Pokolenie które nie chce żyć według starego schematu

0
2
Pokolenie które nie chce żyć według starego schematu

Stary schemat dorosłości rozpada się na naszych oczach. Jeszcze niedawno przepis na życie był prosty: szkoła, dobre studia, stabilna praca od dziewiątej do siedemnastej w jednej korporacji przez trzydzieści lat, kredyt na trzydzieści lat, a potem zasłużona emerytura. Dziś ten model przypomina zabytek techniki, który nikt nie wie, jak uruchomić. Młodzi dorośli patrzą na ten system i mówią wprost: nie tędy droga.

Z danych globalnego raportu EY zatytułowanego „Pierwsze globalne pokolenie. Nowe spojrzenie na dorosłość w zmieniającym się świecie” wynika coś ciekawego. Aż 86 procent młodych ludzi w wieku 18-34 lat uważa się za dorosłych, ale całkowicie odrzuca tradycyjną kolejność życiowych etapów. Co ciekawe, 60 procent z nich wciąż mieszka z rodzicami, co dawniej uznawano za życiową porażkę, a dziś staje się pragmatycznym wyborem ekonomicznym w czasach niepewności.

Pensja jak klocki Lego i śmierć etatu

Tradycyjny etat powoli przestaje być jedynym źródłem bezpieczeństwa. Z badania platformy Fiverr „Next Gen of Work” wynika, że aż 67 procent przedstawicieli młodego pokolenia uważa czerpanie dochodów z kilku różnych źródeł za absolutnie niezbędne do przetrwania. Co więcej, ponad połowa, bo 56 procent badanych, uważa pracę w jednym miejscu za przestarzałą formę zarabiania.

Młodzi budują swoje finanse jak klocki Lego. Zamiast czekać na coroczną, symboliczną podwyżkę od szefa, wolą łączyć etat ze zleceniami, własnymi projektami w sieci czy mikroprzedsiębiorstwami. Z kolei dane Randstad pokazują twardą rzeczywistość rynku pracy: od stycznia 2024 roku liczba ofert na stanowiska początkowe spadła globalnie o 29 procent. Skoro system nie oferuje młodym bezpiecznego startu na całe życie, to oni sami przestają być lojalni wobec firm. Średni staż pracy przedstawicieli pokolenia Z w pierwszym okresie kariery wynosi zaledwie 1,1 roku.

Sens ponad wszystko i praca bez dymu

Dawniej praca miała po prostu przynosić pieniądze na rachunki. Dzisiaj definicja mocno się przesunęła. Według polskiej edycji badania Deloitte „Gen Z and Millennial Survey”, aż 91 procent zetek deklaruje, że praca bez poczucia sensu po prostu nie daje im satysfakcji. Młodzi wolą zarabiać mniej, ale robić coś, co nie niszczy ich zdrowia psychicznego. Dobrostan i tak zwany work-life balance przestały być pustymi hasłami z korporacyjnych ulotek, a stały się twardym kryterium wyboru pracodawcy.

Nie chcą też bezrefleksyjnie powtarzać błędów swoich rodziców, którzy wypalali się zawodowo przed czterdziestką. Sztuczna inteligencja i nowe technologie stają się dla młodego pokolenia naturalnym narzędziem ułatwiającym codzienne obowiązki – aż 55 procent zetek aktywnie korzysta z AI w pracy, szukając dróg do szybszego rozwiązywania problemów.

Nowa mapa drogowa

Oto jak w pigułce wygląda zderzenie starego podejścia z nową rzeczywistością:

Obszar Stary schemat Nowe podejście pokolenia Z
Kariera Jedna firma na całe życie Wysoka mobilność, dywersyfikacja dochodów
Mieszkanie Kredyt na 30 lat za wszelką cenę Elastyczny wynajem, dłuższe mieszkanie z rodzicami
Motywacja Wysoka pensja i prestiż stanowiska Sens, dobrostan i zdrowie psychiczne

To pokolenie nie chce żyć według starego schematu nie dlatego, że jest leniwe. Ono po prostu wyciągnło wnioski ze świata, który zafundował im kryzysy gospodarcze, pandemię i wszechobecną niepewność. Zamiast ślepo wierzyć w obietnice stabilności, które dawno straciły pokrycie w rzeczywistości, wolą zaprojektować swoją codzienność na własnych zasadach. Nawet jeśli oznacza to ciągłe szukanie, zmienianie planów i budowanie życia od zera w zupełnie inny sposób.

Zostaw odpowiedź