Pierwszy pogrzeb w rodzinie. Dziecko nie zawsze rozumie co właściwie się wydarzyło

0
2
Pierwszy pogrzeb w rodzinie. Dziecko nie zawsze rozumie co właściwie się wydarzyło

Kiedy w rodzinie pojawia się śmierć, dorośli często skupiają się na własnym bólu, formalnościach i organizacji pożegnania. Zupełnie naturalnie umyka im wtedy perspektywa najmłodszych domowników. Pierwszy pogrzeb w życiu dziecka to moment graniczny, w którym zderza się ono z czymś całkowicie abstrakcyjnym. Maluchy zupełnie inaczej niż dorośli postrzegają czas, przestrzeń i ostateczność. Dla kilkuletniego brata czy wnuczka zniknięcie kogoś bliskiego może być po prostu zagadką, którą próbują rozwiązać na swój własny, dziecięcy sposób.

Jak dzieci w różnym wieku rozumieją odejście kogoś bliskiego?

Małe dzieci, zwłaszcza poniżej piątego roku życia, nie mają jeszcze pojęcia, że śmierć jest czymś ostatecznym i nieodwracalnym. Myślą kategoriami tu i teraz, dlatego zmarła babcia czy dziadek mogą w ich wyobraźni po prostu gdzieś wyjechać lub zasnąć. Psychologowie dziecięcy często powtarzają, że maluchy potrafią zapytać, kiedy zmarły wróci do domu albo czy nie jest mu zimno pod ziemią. To nie jest brak szacunku czy znieczulica, ale czysta, biologiczna bezradność wobec pojęcia nieistnienia.

Nieco starsze dzieci, w wieku wczesnoszkolnym, zaczynają już rozumieć, że ciało przestaje działać, ale nadal mogą personifikować śmierć jako postać z bajki czy szkielet. Często obawiają się też, że śmierć to jakaś kara albo że zjawisko to dotknie rodziców lub ich samych. Dzieci w tym wieku zadają mnóstwo pytań o techniczne szczegóły związane z trumną, grobem czy rozkładem ciała. Te pytania bywają dla dorosłych szokujące, ale są one naturalną potrzebą oswojenia lęku.

Najczęstsze błędy w rozmowach, czyli czego lepiej nie mówić

W stresie i chęci ochrony dziecka przed cierpieniem dorośli sięgają po metaforę, która przynosi więcej szkody niż pożytku. Mówienie, że ktoś zasnął na zawsze, to prosta droga do tego, by maluch zaczął panicznie bać się własnego łóżka i zasypiania. Z kolei stwierdzenie, że dobry Bóg zabrał kogoś, bo potrzebował go w niebie, może wywołać u dziecka gniew na tę siłę oraz lęk przed własną dobrocią. Dzieci potrzebują prostych, jasnych i pozbawionych dwuznaczności komunikatów opartego na faktach.

Zamiast ukrywać prawdę, lepiej powiedzieć wprost, że ciałko babci przestało bić, bo była bardzo chora lub stara. Prawda powiedziana spokojnym, ciepłym głosem buduje zaufanie i pozwala na rozpoczęcie naturalnego procesu przeżywania żałoby. Dziecko musi usłyszeć, że to nie jest jego wina, ponieważ maluchy mają tendencję do obwiniania się za wszytko, co złego dzieje się wokół nich.

Czy zabierać dziecko na pogrzeb i jak je do tego przygotować?

To jedno z najtrudniejszych pytań, przed jakimi stają rodzice w obliczu żałoby. Psychologia rozwoju wskazuje, że udział w ceremonii jest ważny, o ile jest dobrowolny i poprzedzony rzetelną rozmową. Zmuszanie malucha do pójścia na cmentarz wbrew jego woli to błąd, ale całkowite odizolowanie go od pożegnania może zamknąć mu drogę do zrozumienia sytuacji. Dziecko ma prawo pożegnać bliską osobę na swój sposób, jeśli tylko zna realia tego, co zobaczy.

Przed uroczystością warto dokładnie opowiedzieć dziecku, jak wygląda kościół, kaplica oraz sam cmentarz. Trzeba uprzedzić je, że dorośli będą płakać, ubrani na czarno, a trumna lub urna będą centralnym punktem uroczystości. Taka wiedza odejmuje element zaskoczenia i drastycznie zmniejsza lęk przed nieznanym. Dobrze jest też wyznaczyć bliską osobę, która w trakcie ceremonii zajmie się wyłącznie dzieckkiem, jeśli rodzice będą zbyt pochłonięci własną rozpaczą.

Rytuały i pożegnania, które pomagają najmłodszym

Dzieci przeżywają żałobę skokowo, co często zaskakuje dorosłych pogrążonych w jednostajnym smutku. Maluch może płakać przez chwilę, a za pięć minut zająć się budowaniem z klocków albo zapytać o obiad. To mechanizm obronny psychiki, która dozuje trudne emocje, by nie ulec całkowitemu przytłoczeniu. Warto pozwolić dziecku na tę huśtawkę nastrojów bez oceniania i moralizowania.

Pomocne bywają małe, symboliczne gesty pożegnalne, takie jak narysowanie laurki dla zmarłego, wybranie jednego kwiatka do włożenia do grobu czy wypuszczenie balona w niebo. Takie działania dają poczucie sprawczości i domknięcia relacji, której nagły koniec tak bardzo dezorientuje młodego człowieka.

Zostaw odpowiedź