Miejsca na weekend osiągalne z Polski bez samolotu

0
1
Miejsca na weekend osiągalne z Polski bez samolotu

Planowanie dwudniowego wypadu często kończy się na przeglądaniu tanich lotów, odprawach na lotniskach i liczeniu każdego centymetra bagażu podręcznego. Tymczasem całkiem spora część Europy i Polski stoi przed nami otworem bez ani jednego biletu lotniczego. PKP Intercity oraz zagraniczni przewoźnicy, tacy jak czeski RegioJet, oferują gęstą sieć połączeń, która pozwala spakować plecak w piątek po południu i obudzić się w zupełnie innym kraju.

Kolejowe bliźniaki za miedzą. Praga, Berlin i Wiedeń na wyciągnięcie ręki

Najprostszym i najbardziej niezawodnym kierunkiem na weekend bez samolotu są oczywiście stolicy sąsiadujących z nami państw. Z Warszawy do Berlina pociągi kursują regularnie co dwie godziny, a podróż trwa nieco ponad pięć godzin. Podobnie wygląda sytuacja z południa Polski do Pragi czy Ostrawy. Przykładowo, z Krakowa do czeskiej Ostrawy można dojechać w około dwie i pół godziny, a ceny biletów zaczynają się od niespełna 180 zł.

Warto też pamiętać o flagowych połączeniach nocnych. Pociąg IC Chopin czy międzynarodowe składy sypialne pozwalają na komfortową podróż m.in. z Warszawy, Katowic czy Wrocławia bezpośrednio do Wiednia, a nawet do Monachium. Wsiadasz wieczorem, zasypiasz we własnym przedziale lub kuszetce, a rano pijesz kawę w sercu Austrii. To oszczędność nie tylko czasu, ale też pieniędzy na tradycyjny hotel.

Mniej oczywiste perełki tuż za granicą

Jeśli standardowe stolice brzmią zbyt banalnie, czeski Cieszyn, Drezno czy słowacka Bratysława oferują świetny klimat bez tłumów turystów. Przejście graniczne na rzece Olzie w Cieszynie to klasyczny przykład podróży, gdzie granicę państwa można przekroczyć pieszo w kilka minut. Z kolei Koleje Dolnośląskie i czeski przewoźnik umożliwiają sprawne skomunikowanie regionów przygranicznych, dzięki czemu wypad w czeskie góry lub do mniejszych miasteczek Dolnego Śląska i Saksonii staje się banalnie prosty.

Statystyki pokazują, że podróże kolejowe po Europie Środkowej zyskują na popularności głównie ze względu na brak limitów bagażowych i wygodę. W pociągu nikt nie waży plecaka, a widoki za oknem zmieniają się jak w kalejdoskopie – od nizinnych krajobrazów po górskie przełęcze.

Krajowe trasy dalekobieżne, które rywalizują z zagranicą

Podróż bez samolotu to także idealny moment na ponowne odkrycie Polski. Trasa z Krakowa do Gdyni zajmuje najszybszym składem około sześciu godzin, pozwalając na szybką zmianę górskiego klimatu na nadmorski bulwar. Z kolei połączenia z Warszawy do Trójmiasta czy Wrocławia sprawiają, że weekend w polskim dużym mieście jest w pełni samowystarczalny logistycznie. Nie trzeba planować urlopu z wielomiesięcznym wyprzedzeniem ani martwić się opóźnieniami lotów.

Warto też zerknąć na mapę połączeń regionalnych. Lokalni przewoźnicy organizują kursy transgraniczne, które kosztują ułamek ceny biletów lotniczych. Kluczem do udanego wyjazdu jest rezerwacja biletów z odpowiednim wyprzedzeniem – w przypadku połączeń międzynarodowych tańsze bilety pulowe rozchodzą się błyskawicznie po otwarciu sprzedaży.

Zostaw odpowiedź