Największe centra logistyczne w Polsce i liczba obsługiwanych przez nie paczek

0
1
Największe centra logistyczne w Polsce i liczba obsługiwanych przez nie paczek

Kiedy klikasz przycisk „kup teraz”, uruchamiasz potężną machinę, której nie widać z poziomu kanapy. Twoja paczka nie bierze się z próżni – musi przejść przez betonowe giganty, które wyrosły wzdłuż polskich autostrad w ciągu ostatniej dekady. Polska stała się logistycznym sercem Europy nie przez przypadek. Nasze położenie, dostęp do portów i gęstniejąca sieć dróg sprawiły, że mamy już ponad 30 milionów metrów kwadratowych powierzchni magazynowej. To tak, jakbyśmy wybrukowali magazynami niemal całą powierzchnię Poznania.

Ale same mury to tylko połowa sukcesu. Prawdziwa magia (i twarda matematyka) dzieje się w środku, gdzie sortery, roboty i tysiące ludzi walczą o to, byś dostał swoje zamówienie następnego dnia. Przyjrzyjmy się największym graczom, którzy kręcą tym biznesem i sprawdźmy, o jakich liczbach paczek tak naprawdę mówimy.

InPost: Maszyna do sortowania milionów

Nie da się zacząć rozmowy o polskiej logistyce bez InPostu. Firma Rafała Brzosa zdominowała krajobraz naszych osiedli swoimi Paczkomatami, ale serce tego organizmu bije w centrach logistycznych. Najważniejszym punktem na mapie InPostu jest sortownia w Woli Bykowskiej (niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego). To tam zjeżdżają się kurierzy z całego kraju, by przeładować towar.

Liczby robią wrażenie. W samym 2023 roku InPost obsłużył w Polsce 589,5 miliona paczek. To wzrost o 16% w porównaniu do roku poprzedniego. Jeśli podzielimy to przez liczbę dni w roku, wyjdzie nam, że przez ich systemy przechodzi średnio 1,6 miliona przesyłek na dobę. W szczytach przedświątecznych te wartości szybują jednak znacznie wyżej, przekraczając barierę 2-3 milionów operacji dziennie. Centralna sortownia jest w stanie przetworzyć dziesiątki tysięcy paczek na godzinę, a firma wciąż inwestuje w nowe obiekty, jak choćby ten w podwarszawskim Radzyminie, by odciążyć główny węzeł.

Amazon: Amerykańska skala w Gliwicach i Świebodzinie

Amazon w Polsce to osobna kategoria wagowa. Firma posiada u nas 10 nowoczesnych centrów logistycznych. Największym z nich, i jednym z największych na świecie pod względem powierzchni użytkowej, jest obiekt w Gliwicach. Ma on aż 210 000 metrów kwadratowych rozłożonych na czterech kondygnacjach. To tam „pracuje” ponad 3000 robotów Amazon Robotics, które pomagają pracownikom kompletować zamówienia.

Choć Amazon rzadko chwali się dokładną liczbą paczek wychodzących z konkretnego polskiego magazynu (obsługują one przecież całą Europę Zachodnią, głównie Niemcy), szacuje się, że polskie centra są w stanie wysyłać miliony produktów dziennie. W samym centrum w Świebodzinie, które jest drugim co do wielkości w kraju, pracuje ponad 3000 robotów transportowych. Skala jest tak duża, że polskie oddziały Amazona stanowią kluczowy element globalnego łańcucha dostaw giganta z Seattle.

DHL i „Brama na Świat” w Żernikach

Jeśli myślimy o międzynarodowym przepływie towarów, musimy spojrzeć na Poznań. To tam, w miejscowości Żerniki, DHL otworzył jedno z najnowocześniejszych centrów sortowania przesyłek w Europie – International Logistics Center. Inwestycja kosztowała około 180 milionów euro.

Dlaczego to miejsce jest tak ważne? Bo łączy rynki Europy Środkowo-Wschodniej z Zachodem. Wydajność tego obiektu to około 45 000 paczek na godzinę. To centrum nie zajmuje się tylko „paczuszkami” z e-commerce, ale zarządza ogromnym ruchem cross-border. Dzięki pełnej automatyzacji, systemy są w stanie sortować przesyłki z dokładnością, która jeszcze dekadę temu była nieosiągalna. To tutaj widać, jak Polska staje się hubem, przez który przechodzi towar jadący z Chin do Berlina czy Paryża.

Allegro nie chce być dłużne – One Fulfillment

Allegro, polski król e-commerce, przez lata polegało na zewnętrznych operatorach. To się jednak zmieniło wraz z uruchomieniem własnej usługi logistycznej One Fulfillment. Ich główne centrum logistyczne znajduje się w A2 Warsaw Park w Błoniu pod Warszawą. Magazyn zajmuje 65 000 metrów kwadratowych, ale co ważniejsze, jest naszpikowany technologią.

Allegro deklaruje, że zamówienia złożone do godziny 10:00 (a w niektórych miastach nawet później) są dostarczane do klienta jeszcze tego samego dnia. Aby to było możliwe, centrum w Błoniu musi działać jak szwajcarski zegarek. Obecnie systemy Allegro obsługują tysiące sprzedawców, którzy składują tam swoje towary, a liczba paczek wysyłanych bezpośrednio przez Allegro dynamicznie rośnie, stanowiąc coraz większy procent z setek milionów transakcji zawieranych na platformie rocznie.

Poczta Polska i walka o nowoczesność

Nie można zapominać o narodowym operatorze. Poczta Polska, choć kojarzona z listami, mocno stawia na paczki (usługa Pocztex). Kluczowym elementem ich strategii jest nowa Architektura Sieci Logistycznej. Najnowocześniejszym ogniwem tej sieci jest otwarta niedawno sortownia w Radzyminie pod Warszawą. Obiekt o powierzchni 50 000 metrów kwadratowych wyposażono w sorter, który potrafi obsłużyć 15 000 paczek na godzinę.

Poczta Polska planuje, że dzięki takim inwestycjom będzie w stanie realnie konkurować z prywatnymi gigantami. Obecnie operator obsługuje rocznie dziesiątki milionów przesyłek kurierskich, a nowoczesne węzły w Radzyminie, Wrocławiu czy Lublinie mają sprawić, że czas dostawy skróci się do standardu D+1 (dostawa następnego dnia).

Złoty Trójkąt i dlaczego wszystko jest pod Łodzią?

Jeśli spojrzysz na mapę logistyczną Polski, zobaczysz zagęszczenie punktów w okolicach Łodzi, Strykowa i Piotrkowa Trybunalskiego. To tzw. Złoty Trójkąt Logistyczny. Dlaczego akurat tam? To proste – skrzyżowanie autostrad A1 i A2. Stąd w ciągu 4-5 godzin ciężarówka może dojechać do niemal każdego zakątka Polski.

W Strykowie swoje centra mają niemal wszyscy: DPD, GLS, DHL czy UPS. Przykładowo, sortownia DPD w Strykowie przez lata była uznawana za jedną z największych w tej części Europy. Codziennie setki tirów wyładowują tam tysiące ton towarów, które są rozdzielane na mniejsze auta dostawcze. To właśnie w tych „bezdusznych” halach rozstrzyga się, czy Twoje nowe buty dotrą na czas przed weekendem.

Wyzwania: Ludzie czy roboty?

Mimo ogromnych liczb i nowoczesnych budynków, polska logistyka stoi przed ścianą. Pierwszą jest brak rąk do pracy. To dlatego Amazon inwestuje w roboty, a InPost w automatyczne sortery. Drugim wyzwaniem są koszty energii i ekologia. Coraz więcej magazynów (jak te budowane przez Panattoni czy 7R) posiada certyfikaty BREEAM na poziomie Excellent – mają panele fotowoltaiczne, systemy odzyskiwania wody deszczowej i zielone strefy dla pracowników.

Polska logistyka to już nie tylko „przerzucanie paczek”. To zaawansowana inżynieria danych. Systemy zarządzania magazynem (WMS) przewidują, co kupisz, zanim jeszcze o tym pomyślisz, by towar znalazł się w odpowiednim centrum logistycznym bliżej Ciebie. Liczba paczek w Polsce będzie rosła – prognozy mówią o przekroczeniu bariery miliarda przesyłek kurierskich rocznie w najbliższych latach. Patrząc na tempo, w jakim powstają nowe centra pod Wrocławiem, Poznaniem czy Warszawą, ta granica pęknie szybciej, niż nam się wydaje.

Następnym razem, gdy zobaczysz wielką, białą halę przy autostradzie, pomyśl o niej jak o procesorze w ogromnym komputerze. Ten komputer właśnie oblicza, jak najszybciej dostarczyć Twoje zamówienie. I robi to całkiem nieźle.

Zostaw odpowiedź