Dlaczego Ukraińcy wybierają Polskę zamiast innych krajów Europy

0
3
Dlaczego Ukraińcy wybierają Polskę zamiast innych krajów Europy

Gdy po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie tysiące ludzi ruszyły na zachód, przed wieloma z nich stanęło trudne pytanie: gdzie ułożyć sobie życie na nowo? Choć Europa stoi otworem, a państwa takie jak Niemcy czy Francja oferowały potężne wsparcie socjalne, miliony obywateli Ukrainy zdecydowały się na Polskę. Z danych Eurostatu i Urzędu do Spraw Cudzoziemców wynika, że nasz kraj stale utrzymuje się w ścisłej czołówce państw Unii Europejskiej goszczących największą liczbę ukraińskich uchodźców, ustępując w zasadzie tylko Niemcom. Co sprawia, że Polska wygrywa ten niepisany wyścig o nowych mieszkańców?

Bliskość kulturowa i językowa jako fundament

Jednym z najsilniejszych magnesów przyciągających Ukraińców do Polski jest po prostu bliskość. Język polski i ukraiński należą do tej samej grupy języków słowiańskich, co sprawia, że bariera komunikacyjna znika znacznie szybciej niż na przykład w Hiszpanii czy Holandii. To, co dla kogoś z Europy Zachodniej brzmi jak czarna magia, dla osoby z Ukrainy staje się zrozumiałe po kilku miesiącach osłuchania. Podobny kod kulturowy, bliskie tradycje oraz codzienne nawyki drastycznie obniżają poziom stresu związanego z adaptacją w obcym kraju.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że wielu Ukraińców miało w Polsce znajomych lub rodzinę jeszcze przed 2022 rokiem. Przedwojenna imigracja zarobkowa przetarła szlaki, tworząc gotowe sieci kontaktów. Jak pokazują szczegółowe analizy Narodowego Banku Polskiego, te znajomości ułatwiają nie tylko znalezienie kąta do spania, ale też wejście w lokalną społeczność i poczucie, że nie jest się zupełnie samemu w nowej rzeczywistości.

Rynek pracy, który otwiera drzwi

W przeciwieństwie do wielu zachodnich państw, gdzie biurokracja i procedury uznawania zagranicznych dyplomów potrafią ciągnąć się latami, polski rynek pracy wchłonął uchodźców błyskawicznie. Ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy dała im prawo do natychmiastowego podjęcia zatrudnienia bez skomplikowanych zezwoleń. Twarde statystyki NBP potwierdzają, że głównym źródłem utrzymania przyjezdnych jest praca – zarobki stanowią aż 78 procent budżetu uchodźców i ponad 90 procent imigrantów przedwojennych.

Co więcej, sytuacja ta niesie gigantyczne korzyści dla obu stron. Z raportów przygotowanych na zlecenie organizacji międzynarodowych wynika, że wysoki odsetek aktywnych zawodowo Ukraińców realnie napędza polską gospodarkę, generując istotny odsetek krajowego PKB i wzbogacając budżet państwa o miliardy złotych z podatków. Ludzie ci nie szukają łatwego socjalu – wolą zakasać rękawy, co zresztą doceniają polscy przedsiębiorcy mierzący się z brakiem rąk do pracy.

Geografia ma znaczenie

Nie można pomijać czystej logistyki. Polska leży tuż za miedzą. Dla kogoś, kto ucieka przed spadającymi rakietami, bliskość granice ma kolosalne znaczenie psychologiczne. Łatwiej wsiąść w pociąg do Przemyśla czy Warszawy, wiedząc, że w razie potrzeby w ciągu kilkunastu godzin można – przynajmniej teoretycznie – być blisko rodzinnych stron. Ta bliskość geograficzna pozwalała wielu osobom zachować poczucie, że wciąż są blisko domu, co dla uchodźców wojennych miało ogromne znaczenie w pierwszych, najtrudniejszych tygodniach kryzysu.

Z czasem jednak tymczasowość ustąpiła miejsca stabilizacji. Choć część osób ruszyła dalej na zachód, setki tysięcy ludzi zakorzeniło się u nas na dobre. Kupują mieszkania, posyłają dzieci do polskich szkół i zakładają własne biznesy, płacąc podatki nad Wisłą. Polska przestała być tylko przystankiem w drodze ucieczki, a stała się świadomym wyborem na nowy dom.

Zostaw odpowiedź