Ludzie którzy zarabiają na pracy wykonywanej podczas gdy większość śpi

0
1
Ludzie którzy zarabiają na pracy wykonywanej podczas gdy większość śpi

Gdy większość ludzi smacznie śpi, poduszka pod głową i ciepła kołdra to dla nich rzadki luksus. W tym czasie cicho brzęczą serwery, tiry pokonują kolejne kilometry autostrad, a w szpitalach ratownicy walczą o ludzkie życie. Praca w godzinach nocnych to zupełnie inna rzeczywistość, rządzona własnymi prawami, zmęczeniem i konkretnymi stawkami, które dla wielu stanowią główne źródło utrzymania.

Kto nie śpi, gdy inni odpoczywają?

Statystyki pokazują, że nocna zmiana na stałe wpisała się w gospodarkę. Zgodnie z oficjalną definicją Głównego Urzędu Statystycznego, pracujący w porze nocnej to osoby, dla których taka organizacja czasu pracy wynika bezpośrednio z regulaminu zakładu. Nie chodzi tu o jednorazowe zostanie po godzinach, ale o stały rytm życia do góry nogami. Dane europejskie potwierdzają zresztą, że Polacy należą do narodów, które pracują dużo i chętnie biorą na siebie dodatkowe obciążenia. Średni cotygodniowy czas pracy w Polsce wynosi według danych Eurostatu 38,7 godziny, co stawia nas w czoł Głównego Urzędu Statystycznego czy unijnych urzędów, krajowy rynek pracy trzyma się twardych reguł.

Warto też spojrzeć na to, co dzieje się w kieszeniach pracowników. Polskie przepisy pracy jasno określają, że za każdą godzinę przepracowaną w porze nocnej przysługuje dodatkowe wynagrodzenie. Wysokość tego dodatku wynosi 20 procent stawki godzinowej, która wynika z minimalnego wynagrodzenia za pracę. Przy minimalnej krajowej wynoszącej 4806 zł brutto, stawka za godzinę nocy waha się w granicach 6 złotych na czysto dodatku do podstawy. Choć kwoty te mogą wydawać się niewielkie, przy całym miesiącu nocnych dyżurów robi się z tego konkretna suma.

Logistyka, produkcja i medycyna na nocnej tacy

Najwięcej osób w nocy spotkasz w sektorze logistycznym, magazynach centralnych oraz na liniach produkcyjnych. Firmy kurierskie i e-commerce muszą działać całą dobę, żeby paczka zamówiona wieczorem mogła trafić do paczkomatu rano. To wymaga rąk do pracy po zmroku. Podobnie wygląda branża transportowa, gdzie kierowcy tirów wykorzystują mniejszy ruch na drogach, by dostarczyć towary do sklepów przed ich otwarciem.

Do tego dochodzi ochrona mienia, służba zdrowia oraz służby mundurowe. Tam nocny dyżur to absolutna konieczność. Lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni doskonale wiedzą, jak wygląda organizm ludzki poddawany próbie bezsenności. Co ciekawe, badania rynku pokazują, że otwartość na pracę w nocy drastycznie spada wraz z wiekiem. Najbardziej elastyczni są młodzi pracownicy w wieku 18-24 lata, z których spora część chętnie przyjmuje takie godziny dla dodatkowej gotówki. Osoby starsze zdecydowanie rzadziej decydują się na taki krok, ceniąc sobie zdrowie i stały rytm dobowy.

Dlaczego ludzie wybierają nocną zmianę?

Pieniądze to główny, choć nie jedyny motywator. Dla wielu osób praca nocna to sposób na pogodzenie obowiązków rodzinnych. Matki lub ojcowie mogą zająć się dziećmi w ciągu dnia, kiedy drugi rodzic wraca z pracy, a sami zarabiają w nocy. Z kolei studenci często wybierają nocki na stacjach benzynowych, w call center czy przy obsłudze hoteli, żeby móc spokojnie studiować za dnia.

Innym powodem jest święty spokój. W wielu biurach czy na uczelniach praca w nocy oznacza brak hałasu, telefonów od klientów i ciągłego rozpraszania. Programiści, administratorzy sieci czy redaktorzy często wolą pisać kod lub teksty w nocy, bo wtedy wydajność bywa najwyższa. Nie ma szefa stojącego nad głową, a zadania uciekają z listy w ekspresowym tempie.

Cena, jaką trzeba zapłacić za nocny tryb życia

Mimo dodatków finansowych, praca w nocy ma swoją ciemną stronę. Z punktu widzenia biologii człowiek jest zaprogramowany na spanie po ciemku i aktywność za dnia. Przestawienie tego zegara biologicznego prowadzi do chronicznego zmęczenia, problemów z koncentracją, a na dłuższą metę także do kłopotów z układem krążenia czy żołądkiem. Dlatego pracodawcy muszą dbać o odpowiednie przerwy, a sami pracownicy szukają sposobów na skuteczną regenerację w ciągu dnia.

Praca w nocy to bez wątpienia twardy kawałek chleba. Zamiast romantycznej wizji wolności, najczęściej jest to świadomy wybór podyktowany domowym budżetem, elastycznością lub specyfiką zawodu. Dopóki świat nie zwalnia po zmroku, zawsze znajdą się ludzie gotowi wstać wtedy, gdy inni dopiero układają się do snu.

Zostaw odpowiedź