Zakupy na raty coraz popularniejsze wśród młodych Polaków

Zgodnie z danymi Biura Informacji Kredytowej oraz najnowszymi raportami rynkowymi, zakupy na raty i płatności odroczone przestały być awaryjnym kołem ratunkowym dla domowych budżetów, a stały się podstawowym narzędziem płatniczym. Szczególnie mocno widać to u osób wchodzących w dorosłość. Z badań Santander Consumer Banku wynika, że po kredyt, raty lub tzw. BNPL (kup teraz, zapłać później) w ostatnim roku sięgało aż 36 procent młodszych dorosłych w wieku 18-29 lat. To najchętniej finansująca swoje cele grupa wiekowa w Polsce.
Brak rat w sklepie? Młody klient po prostu wychodzi
Tradycyjne oszczędzanie na droższy sprzęt, wyjazd czy nawet mniejsze przyjemności ustępuje miejsca elastyczności. Z raportu Comfino wynika, że niemal 34 procent Polaków przed trzydziestką zrezygnowalo z zakupów w sklepie internetowym tylko dlatego, że koszyk nie oferował opcji odroczenia płatności lub rozłożenia jej na raty. Dla najmłodszego pokolenia konsumentów brak takiego przycisku przy kasie online to powód do porzucenia transakcji.
Eksperci zwracają uwagę, że rynek mocno się w tym kierunku przemodelował. O ile starsze pokolenia kojarzą kredyt ratalny z wizytą w banku lub skomplikowanymi papierami w sklepie meblowym, o tyle dziś wszystko dzieje się jednym kliknięciem. Blik Płacę Później, Allegro Pay czy fintechy pokroju PayPo wrosły w codzienność e-commerce. Z danych BIK wynika, że w Polsce z samych tylko usług typu BNPL skorzystało już ponad 3,3 miliona osób, realizując dziesiątki milionów transakcji rocznie.
Na co młodzi najchętniej pożyczają?
Choć media społecznościowe pełne są obrazków konsumpcji na pokaz, twarde statystyki pokazują, że młodzi Polacy rzadko szaleją z drogimi hobby – większość bieżących dochodów pochłaniają koszty życia, czynsze i podstawowe sprawunki. Kiedy jednak decydują się na finansowanie zewnętrzne, najczęściej wybierają:
- elektronikę użytkową (smartfony, laptopy do pracy i nauki),
- sprzęt AGD do pierwszych wynajmowanych mieszkań,
- podróże oraz wyjazdy urlopowe,
- odzież i mniejsze akcesoria w modelu odroczonym do 30 dni.
Warto też spojrzeć na ogólny boom ratalny w kraju. Według podsumowań Biura Informacji Kredytowej, Polacy wydają na raty dziesiątki miliardów złotych rocznie. Co ciekawe, ogromną popularnością cieszą się oferty z zerowym oprocentowaniem. Raty 0% sprawiają, że konsument nie widzi realnego kosztu dodatkowego zadłużenia, co skutecznie obniża psychologiczną barierę przed wydawaniem pieniędzy.
Wygoda, która uczy nawyków
Psychologowie i ekonomistki, w tym badająca te zjawiska prof. Katarzyna Sekścińska z Uniwersytetu Warszawskiego, często podkreślają dwustronną naturę tego trendu. Z jednej strony płatności ratalne dają poczucie kontroli i pozwalają mądrze zarządzać płynnością, kiedy niespodziewanie zepsuje się pralka albo komputer. Z drugiej strony stały dostęp do taniego finansowania sprawia, że łatwiej ulegamy impulsom zakupowym, a decyzje o wydaniu większych kwot zapadają w ułamku sekundy.
Młodzi Polacy radzą sobie ze spłatami stosunkowo dobrze – statystyki terminowości w segmencie młodszych konsumentów pozostają stabilne, a większość transakcji zamyka się w okresach bezodsetkowych. Faktem pozostaje jednak to, że portfel młodego pokolenia mocno zrosł się z cyfrowym długiem. Kupowanie teraz, a płacenie za kilka tygodni lub miesięcy przestało być wyjątkiem. Stało się regułą, bez której polski handel online traci klientów zanim ci w ogóle zdążą kliknąć przycisk „zamawiam”.










