Jak wygląda życie miasta zdominowanego przez studentów

0
2
Jak wygląda życie miasta zdominowanego przez studentów

Gdy kończy się wrzesień, polskie ośrodki akademickie zmieniają swój rytm. Ulice, które przez wakacje wydawały się nieco uśpione, nagle zapełniają się tysiącami młodych ludzi z całej Polski i zagranicy. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w polskich uczelniach kształci się już ponad 1,32 miliona osób. Taka skala sprawia, że w miastach takich jak Warszawa, Kraków, Poznań czy Wrocław codzienne życie kręci się wokół uniwersytetów i politechnik.

Mieszkaniowa rzeczywistość miast akademickich

Największym wyzwaniem dla każdego miasta zdominowanego przez studentów jest rynek nieruchomości. Według analiz branżowych publiczne i prywatne akademiki w całym kraju oferują łącznie około 129 tysięcy miejsc, co przy ponad 1,3 miliona studentów daje średnio blisko 10 chętnych na jedno łóżko. Ten gigantyczny deficyt miejsc noclegowych sprawia, że co roku przed październikiem rusza prawdziwy wyścig po pokoje i mieszkania na wynajem.

Z raportów Związku Banków Polskich i Centrum AMRON wynika, że blisko 37 procent studentów wynajmuje prywatne lokale lub pokoje, najczęściej dzieląc je ze znajomymi. Samodzielne mieszkanie to luksus, na który decyduje się zaledwie co dziesiąta osoba. Ogromny popyt napędza ceny, przez co średni czynsz za mieszkanie w metropolii potrafi mocno nadwyrężyć budżet młodego człowieka.

Budżety i codzienne wydatki młodych

Utrzymanie się w mieście zdominowanym przez studentów kosztuje coraz więcej. Z niezależnych analiz finansowych wynika, że przeciętny student mieszkający poza rodzinnym domem potrzebuje obecnie od około 2800 do nawet 5000 złotych miesięcznie. Największą pozycję w tym budżecie stanowi oczywiście czynsz oraz opłaty za media.

Do tego dochodzą wydatki na jedzenie, które pochłaniają co najmniej kilkaset złotych miesięcznie, oraz bilety komunikacji miejskiej. Nic dziwnego, że tak wielu studentów decyduje się na podjęcie pracy dorywczej. Elastyczne godziny zatrudnienia pozwalają im nie tylko dorobić do domowego budżetu, ale też zyskać pierwsze doświadczenie zawodowe.

Klimat, gospodarka i lokalna społeczność

Obecność setek tysięcy młodych ludzi całkowicie zmienia charakter miasta. Kawiarnie, puby, kluby fitness oraz mniejsze sklepy osiedlowe doskonale wiedzą, kto napędza ich obroty. W okresie roku akademickiego tętno miasta bije zdecydowanie szybciej, a oferta kulturalna i rozrywkowa jest dopasowana do potrzeb młodego pokolenia.

Warto też pamiętać o wymiarze międzynarodowym, bo na polskich uczelniach studiuje ponad 100 tysięcy cudzoziemców z niemal 180 krajów. Ich obecność dodaje ulicom wielokulturowego charakteru. Miasto zdominowane przez studentów staje się przez to bardziej otworem na świat, elastyczne i dynamiczne, choć czasem zmaga się też z hałsem w okolicach akademików i korkami w godzinach szczytu.

Zostaw odpowiedź