Najdłuższa podróż pociągiem możliwa z Polski

0
2
Najdłuższa podróż pociągiem możliwa z Polski

Siedzenie kilkanaście godzin w pociągu brzmi jak plan dla kogoś, kto albo bardzo lubi patrzeć przez okno, albo zgubił gdzieś klucze do samochodu. A jednak najdłuższe trasy kolejowe w naszym kraju cieszą się ogromnym wzięciem, zwłaszcza gdy za oknem zaczyna się letni sezon urlopowy. Polskie Koleje Państwowe mają w swoim rozkładzie prawdziwe perełki dla fanów długodystansowych podróży. Zamiast męczyć się z przesiadkami na zatłoczonych dworcach, można zająć swoje miejsce, rozprostować nogi i wysiąść dopiero na drugim końcu Polski.

Król polskich tras czyli pociąg IC Artus

Przez lata palmę pierwszeństwa dzierżył kultowy Przemyślanin, ale aktualne rankingi krajowych przewoźników wskazują nowego lidera. Najdłuższa trasa pociągiem bez przesiadek w Polsce należy obecnie do składu Intercity Artus. Ten pociąg pokonuje dystans wynoszący aż 997 kilometrów, co stawia go na pierwszym miejscu pod względem przejechanej odległości.

Podróż z Przemyśla aż na północ kraju zajmuje blisko 12 godzin. Co ciekawe, Artus sprytnie omija Warszawę, zamiast tego wiodąc pasażerów przez malownicze zakątki południowej i zachodniej Polski. Po drodze skład zatrzymuje się między innymi w Krakowie, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu oraz Bydgoszczy, zanim ostatecznie dotrze nad morze. Taka podróż to świetny sposób, żeby zobaczyć, jak zmienia się krajobraz za oknem od gór aż po piaszczyste plaże.

Legendarny Przemyślanin i jego długa droga nad morze

Tuż za Artusem w klasyfikacji najdłuższych połączeń plasuje się znany i lubiany Przemyślanin. Ten nocny pociąg łączy stację Przemyśl Główny ze Świnoujściem, pokonując około 980-990 kilometrów. Czas jazdy potrafi tutaj wynieść ponad 14 godzin, co czyni go jednym z najtrudniejszych testów cierpliwości dla pasażerów, ale też najbardziej klimatycznych połączeń w rozkładzie.

Warto pamiętać, że w takich składach do dyspozycji są nie tylko zwykłe fotele, ale też wagony sypialne i kuszetki. Jeśli wybierasz się w tak daleką drogę, wykupienie miejsca leżącego potrafi uratować kręgosłup. Pociąg ten zbiera po drodze pasażerów z południa, przetacza się przez Śląsk, Wielkopolskę i Szczecin, by nad ranem dowieźć podróżnych prosto nad Bałtyk.

Rekordy w ruchu regionalnym

Długie dystanse to zresztą domena nie tylko pociągów dalekobieżnych. Fani kolei często testują także najdłuższe trasy realizowane przez pociągi regionalne, które zatrzymują się niemal na każdej stacji. Przykładowo, trasy obsługiwane przez Polregio potrafią liczyć ponad 400 kilometrów, a sama jazda trwa ładnych kilka godzin przy udziale kilkudziesięciu przystanków.

Takie lokalne maratony kolejowe wymagają twardego charakteru. Siedzenia w szynobusach rzadko bywają tak wygodne jak w pociągach pospiesznych, za to dają unikalną szansę na bliski kontakt z prowincjonalną Polską. To podróże dla prawdziwych pasjonatów, którzy wolą wolne tempo od autostrady.

Jak przetrwać tak długą podróż pociągiem?

Gdy przed Tobą kilkanaście godzin w wagonie, warto dobrze się przygotować. Zamiast liczyć wyłącznie na bar gastronomiczny, który bywa kapryśny, spakuj własny prowiant i sporą porcję wody. Dobra książka, naładowany powerbank oraz słuchawki z ulubioną muzyką to absolutna podstawa ekwipunku.

Pamiętaj też o wygodnym ubraniu. Pociągi potrafią zaskoczyć klimatyzacją albo jej brakiem, więc ubieranie się „na cebulkę” sprawdza się w podróży najlepiej. Najdłuższa podróż pociągiem z Polski wcale nie musi być męką, jeśli potraktujesz ją jak wolną od maili i powiadomień okazję do zwykłego odpoczynku.

Zostaw odpowiedź