Praca w chłodni przez osiem godzin. Ludzie obsługują miejsca w których temperatura spada poniżej zera

0
3
Praca w chłodni przez osiem godzin. Ludzie obsługują miejsca w których temperatura spada poniżej zera

Praca w chłodni to temat, który dla większości z nas brzmi jak scenariusz z mroźnego filmu. Kiedy na zewnątrz panuje przyjemny upał, tam słupki rtęci spadają grubo poniżej zera. Ośmiogodzinna zmiana w takich warunkach to potężne wyzwanie dla organizmu. Wbrew pozorom nie chodzi tu tylko o zwykły dyskomfort, ale o codzienną walkę z przenikliwym chłodem.

Jak wygląda rzeczywistość w mroźniach?

Współczesne magazyny wysokiego składowania, zakłady mięsne czy przetwórnie żywności potrzebują miejsc o niskiej temperaturze. W takich stacjach termicznych pracownicy spędzają po osiem godzin, obsługując skomplikowane procesy logistyczne. Wilgotność powietrza i stały mróz potrafią dać w kość nawet najbardziej odpornym osobom.

Warto pamiętać, że polskie przepisy BHP jasno podchodzą do takich miejsc. Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, standardowe minimum w pomieszczeniach to 14 lub 18 stopni. Jednak ustawodawca robi wyjątek dla względów technologicznych, jakimi są właśnie chłodnie. Skoro mróz jest tam niezbędny do przechowywania żywności, praca musi się odbywać w niskich temperaturach.

Obowiązki pracodawcy w ekstremalnych warunkach

Skoro warunki są trudne, prawo nakłada na szefów konkretne obowiązki. Pracownik nie może zostać zostawiony sam sobie z problemem zimna. Podstawą jest specjalistyczna odzież ochronna. Mówimy tu o kombinezonach z grubą izolacją termiczną, profesjonalnych czapkach, rękawicach oraz butach z wkładkami izolującymi od zmrożonej posadzki.

Kolejna ważna sprawa to przerwy regeneracyjne. Organizm w niskiej temperaturze szybciej traci energię. Dlatego pracownicy mają prawo do regularnych przerw, podczas których mogą zejść ze stanowiska. Przepisy oraz dobre praktyki branżowe wskazują na potrzebę zapewnienia ogrzewanego miejsca, gdzie temperatura powinna wynosić co najmniej 16 stopni. Tam można na chwilę zdjąć ciężki kombinezon i napić się czegoś ciepłego.

Co na to ludzki organizm?

Ciągłe przebywanie w mroźni obciąża układ krążenia i oddechowy. Mięśnie sztywnieją z zimna, a stawy są narażone na przewlekłe dolegliwości. Dlatego badania lekarskie wstępne i okresowe dla osób pracujących w takich warunkach są tak istotne. Lekarz medycyny pracy musi upewnić się, że dany pracownik nie ma przeciwwskazań zdrowotnych do przebywania w ujemnych temperaturach.

Z punktu widzenia pracownika kluczem jest odpowiednia organizacja pracy. Rotacja zadań, czyli zmienianie osób pracujących bezpośrednio w mroźni z tymi pracującymi w lżejszych warunkach, bardzo pomaga. Dzięki temu nikt nie przebywa w strefie dużego mroku i zimna przez cały czas bez przerwy.

Zostaw odpowiedź