Autobusy szkolne w USA mają własny system bezpieczeństwa

0
3
Autobusy szkolne w USA mają własny system bezpieczeństwa

Wielkie, żółte pojazdy codziennie rano i popołudniu wjeżdżają w osiedlowe uliczki w całych Stanach Zjednoczonych. Amerykańskie autobusy szkolne to coś więcej niż zwykły transport dla uczniów, bo za ich rozpoznawalnym wyglądem kryzy się potężny, ściśle kontrolowany system bezpieczeństwa. Statystyki pokazują, że jazda takim autobusem jest niemal ośmiokrotnie bezpieczniejsza niż podróżowanie samochodem z własnymi rodzicami. Federalne przepisy oraz skrupulatnie opracowane procedury tworzą wokół dzieci tarczę ochronną, której inni uczestnicy ruchu drogowego muszą bezwzględnie przestrzegać.

Ikoniczny kolor i widoczność na drodze

Ten specyficzny odcień barwy żółtej nie znalazł się na karoserii przypadkowo. Specjalny kolor, oficjalnie nazywany National School Bus Glossy Yellow, wybrano już w 1939 roku podczas konferencji ekspertów od transportu. Chodziło o to, aby pojazd wpadał w oko z dużej odległości, nawet w szarościach porannej mgły. Badania ludzkiego wzroku potwierdzają, że nasza gałka oczna wychwytuje tę barwę w widzeniu peryferyjnym szybciej niż cokolwiek innego. Dzięki temu kierowcy zauważają wielki wóz znacznie wcześniej, co drastycznie zmniejsza ryzyko przypadkowego stłuczenia czy najechania na tył maszyny.

Magiczne ramię i migające światła

Najważniejsza część systemu bezpieczeństwa włącza się wtedy, gdy dzieci wsiadają lub wysiadają z pojazdu. Wtedy kierowca autobusu uruchamia potężne, czerwone migające lampy oraz wysuwa słynne ramienne znaki STOP. Zgodnie z prawem we wszystkich stanach USA, każdy kierowca jadący w obu kierunkach musi całkowicie zatrzymać swój samochód. Ominięcie stojącego autobusu z migającymi światłami to gigantyczne wykroczenie, które kończy się srogimi mandatami, a w skrajnych przypadkach nawet więzieniem. Statystyki National Highway Traffic Safety Administration przypominają jednak, że największe zagrożenie dla maluchów pojawia się właśnie wtedy, gdy przechodzą one przez jezdnię w okolicach przystanku.

Konstrukcja pancernobiałych wnętrz

Sama budowa autobusu przypomina solidny czołg. Zastosowano w nich koncepcję tak zwanej kompartmentacji. Oznacza to, że fotele są niezwykle wysokie, gęsto rozmieszczone, obite grubą warstwą miękkich materiałów pochłaniających energię i zamontowane na solidnej stalowej ramie. W razie mocnego uderzenia dziecko wpada w bezpieczną poduszkę zrobioną z sąsiedniego siedzenia, co działa lepiej niż tradycyjne pasy bezpieczeństwa w starych modelach. Amerykańskie statystyki rządowe wskazują, że na setki tysięcy kursujących po kraju żółtych gigantów odsetek śmiertelnych wypadków z udziałem pasażerów wewnątrz pojazdu jest ekstremalnie niski. Amerykański system pokazuje, że rygorystyczne przepisy potrafią zdziałać cuda w codziennej ochrona najmłodszych.

Zostaw odpowiedź