Ile kosztuje tydzień na Majorce w lipcu i listopadzie

0
1
Ile kosztuje tydzień na Majorce w lipcu i listopadzie

Planowanie wyjazdu na Majorkę przypomina nieco układanie puzzli, gdzie głównym elementem decydującym o wszystkim jest wybrany termin. Różnica w portfelu między letnim szaleństwem a jesiennym spokojem potrafi być gigantyczna. Sprawdźmy, ile tak naprawdę kosztuje tydzień na tej popularnej wyspie, gdy zestawimy ze sobą środek lata i późną jesień.

Majówka pod palmami, czyli Majorka w lipcu

Lipiec to czas, kiedy na wyspie dzieje się absolutnie wszystko. Słońce świeci na całego, termometry regularnie pokierują w okolicach trzydziestu stopni, a plaże pękają w szwach. Nic dziwnego, że to szczyt sezonu turystycznego.

W tym okresie za tygodniowy pobyt w 3- lub 4-gwiazdkowym hotelu z opcją all inclusive trzeba zapłacić średnio od 3000 do nawet 6500 zł za osobę. Ceny lotów czarterowych oraz regularnych linii z Polski również osiągają wtedy swoje roczne maksima. Jeśli decydujesz się na organizację wyjazdu na własną rękę, same bilety lotnicze w obie strony mogą pochłonąć sporą część budżetu.

Listopadowy reset na wyspie

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy zerkamy na kalendarz i wybieramy listopad. Wyspa wyraźnie zwalnia tempo, większość typowo kurortowych hoteli zamyka się na zimę, a w restauracjach można swobodnie oddychać. Temperatury spadają do przyjemnych kilkunastu stopni, co sprzyja raczej spacerom w bluzie niż leżeniu plackiem na piasku.

To idealny moment dla oszczędnych, bo koszty spadają drastycznie. Tygodniowy pobyt w Palmie w skromniejszym hotelu lub apartamencie potrafi zamknąć się w kwocie o połowę mniejszej niż latem. Loty bywają zaskakująco tanie, a wynajem samochodu, który w lipcu potrafi słono kosztować, jesienią staje się bardzo przyjazny dla kieszeni.

Porównanie kosztów na miejscu

Warto pamiętać, że ceny w kawiarniach i sklepach w lipcu bywają wyższe, zwłaszcza w najbardziej obleganych miejscach turystycznych. W listopadzie życie toczy się powolnym rytmem lokalnych mieszkańców, co często oznacza bardziej naturalne ceny w markecie czy mniejszej knajpce.

Wybór zależy więc czysto od tego, czego szukasz. Lipiec daje gwarancję upałów i morskich kąpieli, ale wymaga solidnego budżetu i akceptacji tłumów. Listopad zaprasza do zwiedzania w ciszy, oferując pobyt za ułamek letniej ceny, choć bez plażowego szaleństwa.

Zostaw odpowiedź