Jak zmienił się koszyk zakupowy Polaka przez ostatnie lata

0
1
Jak zmienił się koszyk zakupowy Polaka przez ostatnie lata

Kiedyś pójście do sklepu przypominało bezmyślne zbieranie jagód w lesie. Wrzucało się do koszyka to, co zawsze, zerkało na ceny od wielkiego dzwonu i płaciło kartą przy kasie, nie analizując zbytnio paragonu. Te czas, przynajmniej w dotychczasowej formie, odeszły do lamusa. Lata, w których inflacja w Polsce potrafiła przyprawić o zawrót głowy – z historycznym szczytem na poziomie 17,9 proc. w październiku 2022 roku – zostawiły w naszych głowach trwały ślad. Ekonomiści nazywają to efektem blizny. My nazywamy to po prostu codziennością.

Z badań IPSOS i in-Store Media wynika twardy, dający do myślenia fakt: aż 90 proc. polskich konsumentów trwale zmieniło sposób robienia zakupów . Nie mówimy tu o chwilowej oszczędności czy kaprysie. To głęboka, strukturalna zmiana nawyków, która na dobre zdefiniowała polski koszyk zakupowy.

Smart shopper, czyli Polak z kalkulatorem w kieszeni

Zamiast tradycyjnego klienta w sklepach zagościł tzw. smart shopper. Z raportu YouGov „Shopping Monitor” wynika, że miano to przypisuje sobie aż 83 proc. z nas . Co to oznacza w praktyce? Co drugi kupujący przyznaje, że poświęca znacznie więcej czasu na podjęcie decyzji przy półce sklepowej, a 42 proc. regularnie i skrupulatnie porównuje ceny . Przestaliśmy kupować oczami, a zaczęliśmy kalkulatorem.

Świetnie widać to na przykładzie marek własnych, czyli produktów z tak zwanej drugiej linii, które dawniej bywały traktowane z przymrużeniem oka. Dziś to absolutny hit. Z danych rynkowych wynika, że wydatki na towary typu private label w segmenty FMCG osiągnęły w ubiegłym roku wartość aż 67 miliardów złotych, co oznacza wzrost o 6,6 proc. rok do roku . Polak woli kupić tańszy odpowiednik o identycznym składzie, a zaoszczędzone środki przeznaczyć na coś innego albo po prostu bezpiecznie odłożyć.

Cyfrowy polowanie na promocje

Zmieniło się też to, gdzie i jak szukamy informacji o oszczędnościach. Papierowe gazetki marketów, które kiedyś zalewały nasze skrzynki pocztowe, powoli ustępują miejsca nowoczesnej technologii. Jak podaje CPS GfK, aplikacje mobilne sieci handlowych wyprzedziły tradycyjny papier – korzysta z nich już 74 proc. konsumentów (wzrost o 10 punktów procentowych w zaledwie dwa lata) .

Co ciekawe, do gry weszła też sztuczna inteligencja. Według danych Adyen, już 37 proc. Polaków wykorzystuje narzędzia AI do optymalizacji swoich wydatków, a w najmłodszej grupie wiekowej (Gen Z) odsetek ten wynosi aż 64 proc. Szukamy algorytmów, które podpowiedzą nam, gdzie masło, kawa czy chemia domowa są akurat najtańsze.

Co tak naprawdę ląduje w naszych wózkach?

Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego za lipiec pokazują, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła o 3,9 proc. rok do roku . Kupujemy nieco więcej niż rok temu, ale struktura tych zakupów mocno ewoluowała. Patrząc na dynamikę wzrostu poszczególnych kategorii, widać wyraźnie, że Polacy chętniej inwestują w zdrowie oraz domowy komfort, jednocześnie tnąc wydatki na rzeczy zbędne.

Kategoria zakupowa Zmiana w ujęciu rocznym (GUS)
Leki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny +10,8%
Meble, sprzęt RTV i AGD +8,8%
Pojazdy samochodowe i części +8,1%
Odzież i obuwie -1,7%

Zwraca uwagę potężny skok w segmencie farmaceutyków i kosmetyków oraz trwałe odbicie w zakupach trwałego użytku, takich jak AGD czy RTV. Z kolei odzież i obuwie zanotowały delikatny spadek. To dowód na to, że wolimy rzadziej wymieniać garderobę, za to dbamy o zdrowie i domową samowystarczalność.

Oszczędzanie przestało być tymczasowe

Najważniejsza konkluzja płynąca z analiz rynkowych jest taka, że polska oszczędność przestała być reakcją kryzysową. Według badań platformy Raisin, blisko 40 proc. Polaków deklaruje, że odkłada pieniądze regularniej niż jeszcze trzy lata temu, a co piąta osoba przeznacza na ten cel większą część swoich dochodów . Nie godzimy się już na bezmyślne przepłacanie. I choć inflacja ustabilizowała się w okolicach celu NBP (notując w kwietniu 3,2 proc. r/r) , nawyki wypracowane w czasach gospodarczej burzy zostały z nami na dobre. Koszyk zakupowy Polaka stał się mądrzejszy, bardziej cyfrowy i bezwzględnie pragmatyczny.

Zostaw odpowiedź