Miejsca w Europie które są znacznie tańsze poza sezonem

0
2
Miejsca w Europie które są znacznie tańsze poza sezonem

Planowanie urlopu w środku wakacyjnego zgiełku często przypomina próbę przetrwania na zatłoczonym peronie w godzinach szczytu. Ceny noclegów szybują w górę, w restauracjach czeka się w długich kolejkach, a znalezienie wolnego miejsca na plaży graniczy z cudem. Na szczęście podróżowanie po Europie nie musi wiązać się z wydawaniem fortuny, jeśli tylko przesuniemy wyjazd na miesiące poza głównym sezonem turystycznym.

Dlaczego warto podróżować po sezonie?

Analizy branżowe pokazują wyraźną zmianę w nawykach turystów, którzy coraz chętniej stawiają na wyjazdy jesienne. Z danych portalu Wakacje.pl wynika, że za pobyt w popularnych krajach we wrześniu płaci się przeciętnie o 10 procent mniej niż w sierpniu. Z kolei październik przynosi jeszcze większe obniżki sięgające nawet 20 procent.

W przypadku wybranych, rozchwytywanych hoteli różnice między końcem lata a początkiem jesieni potrafią wynosić od 30 do 36 procent. Dla dwóch osób dorosłych oznacza to realną oszczędność rzędu kilku tysięcy złotych. Poza sezonem znikają też tłumy, a pogoda w wielu miejscach wciąż rozpieszcza.

Albania – hit niskich budżetów

Albania od kilku sezonów dzierży miano jednego z najtańszych kierunków na Starym Kontynencie. Koszty dziennego utrzymania dla jednej osoby zaczynają się tam już od około 30 dolarów. W tej kwocie mieszczą się skromne noclegi, niedrogie posiłki w lokalnych barach oraz transport publiczny.

Gdy mija lipcowy i sierpniowy upał, Riviera Albańska staje się wyjątkowo przyjemnym miejscem do zwiedzania. Ceny w hotelach spadają, a plaże w Ksamil czy Sarandzie pustoszeją. To idealny moment, by w spokoju odkrywać górskie szlaki lub historyczne miasteczka bez obawy o przepłacanie za kawę czy obiad.

Bułgaria i jej jesienne oblicze

Bułgaria od lat zajmuje czołowe miejsca w rankingach tanich europejskich destynacji. Statystyki pokazują, że koszty noclegów i usług gastronomicznych są tam o blisko połowę niższe niż w bogatszych krajach Europy Zachodniej.

Kurorty takie jak Złote Piaski czy Słoneczny Brzeg po sezonie zyskują zupełnie nowy charakter. Zamiast hałaśliwego zgiełku zyskujemy spokój, a lokalni przedsiębiorcy chętnie obniżają ceny noclegów. Posiłek w tradycyjnej knajpce czy zwiedzanie zabytkowego Nessebaru staje się wtedy czystą przyjemnością dla portfela.

Portugalia poza głównym napływem turystów

Choć Portugalia zyskała ogromną popularność, jesień i wczesna wiosna to najlepszy moment na jej odwiedzenie. Region Algarve słynie z ponad trzystu słonecznych dni w roku, dzięki czemu pogoda dopisuje tam długo po zakończeniu wakacji.

Dane finansowe potwierdzają, że koszty usług turystycznych w Portugalii stały się bardziej konkurencyjne na tle reszty Unii Europejskiej. Poza sezonem łatwo znaleźć kameralne pensjonaty w rozsądnych cenach, a podróżowanie wynajętym samochodem po malowniczych klifach nie obciąża tak mocno domowego budżetu.

Praktyczne wskazówki, jak więcej zaoszczędzić

Oprócz samego wyboru tańszego kierunku warto pamiętać o kilku prostych zasadach. Bilety lotnicze kupowane z wyprzedzeniem na loty odbywające się w środku tygodnia bywają kilkukrotnie tańsze niż te w weekendy. Elastyczność w planowaniu dat to najlepszy sprzymierzeniec każdego oszczędnego podróżnika.

Warto też śledzić oferty biur podróży, które jesienią prześcigają się w obniżkach cen wycieczek last minute. Czasem wystarczy przesunąć urlop zaledwie o dwa tygodnie, aby zyskać dokładnie te same warunki wypoczynku za ułamek pierwotnej ceny.

Zostaw odpowiedź