Portfel cyfrowy wypiera tradycyjny portfel

Kiedy ostatni raz macaliśmy kieszenie w panice, sprawdzając, czy mamy przy sobie portfel? Jeśli należycie do większości Polaków, to uczucie powoli odchodzi w przeszłość. Tradycyjna, wypchana skórzana skrytka na gotówkę, karty lojalnościowe i paragony z Biedronki powoli staje się muzealnym eksponatem. Zastępuje ją ekran smartfona.
Statystyki nie pozostawiają złudzeń. Z badania „Polaków Portfel Własny” przygotowanego przez Santander Consumer Bank wynika, że aż 57 procent Polaków przyznaje, iż zdarza im się wyjść z domu bez tradycyjnego portfela, bo smartfon w pełni go zastępuje. Co ciekawe, ten nawyk najsilniej zakorzenił się w średnich miastach, gdzie deklaruje go 60 procent mieszkańców, oraz wśród najmłodszych dorosłych – chociaż seniorzy też masowo nadrabiają zaległości.
Cyfrowy portfel w liczbach
Nie ma co ukrywać, jesteśmy w absolutnej czołówce, jeśli chodzi o cyfryzację płatności. Dane Narodowego Banku Polskiego pokazują, że polski rynek gotówkowo-kartowy dawno minął punkt zwrotny. Już 97,5 procent wszystkich kart płatniczych w Polsce posiada funkcję zbliżeniową. Jednocześnie miliony rodaków aktywnie korzystają z cyfrowych portfeli typu Apple Pay czy Google Pay, rejestrując w nich karty i płacąc zbliżeniowo zegarkiem lub telefonem.
Do tego dochodzi fenomen rodzimego BLIK-a, który wbił się klinem w tradycyjne nawyki płatnicze. Z danych Polskiego Standardu Płatności wynika, że tylko w ubiegłym roku użytkownicy zrealizowali 2,9 miliarda operacji o zawrotnej wartości 441,5 miliarda złotych. Blisko połowa z tego to zakupy w e-commerce, gdzie kod z aplikacji bankowej całkowicie zdominował standardowy plastik.
| Wskaźnik / Badanie | Wartość |
|---|---|
| Osoby zostawiające portfel w domu (Santander) | 57% |
| Karty z funkcją zbliżeniową w Polsce (NBP) | 97,5% |
| Aktywni użytkownicy systemu BLIK | ponad 20 mln |
| Polacy ułatwiający sobie życie aplikacją (raport bankowy) | 81% |
Wygoda to nie wszystko
Smartfon przestał być tylko maszynką do dzwonienia i przeglądania sociali. Według wspomnianego raportu 54 procent ankietowanych używa aplikacji bankowych do opłacania parkingów, kupowania biletów komunikacji miejskiej czy wykupowania polis ubezpieczeniowych w locie. Aż 81 procent użytkowników uważa, że aplikacja w telefonie po prostu realnie ułatwia codzienne zarządzanie domowym budżetem.
Zamiast szukać w portfelu drobnych na bilet albo mnąć w rękach kwitek z parkomatu, klikamy dwa razy boczny przycisk telefonu. Działa to szybko, bezszelestnie i – co najważniejsze – bezwarunkowo. Płatności mobilne i tokenizacja sprawiają, że nasze dane są bezpieczniej schowane za biometrią twarzy lub odciskiem palca niż w kieszeni materiałowych spodni.
Co dalej z tradycyjnym portfelem?
Czy skórzane portfele znikną całkowicie? Pewnie nie z dnia na dzień, bo zawsze znajdzie się grupa tradycjonalistów albo osób obawiających się rozładowanej baterii. Niemniej jednak kierunek zmian jest nieodwracalny. Na horyzoncie mamy już kolejne nowości, takie jak wdrażany w całej Europie projekt Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej (EUDI Wallet), który do telefonu przeniesie nie tylko karty i bilety, ale również dowód osobisty czy prawo jazdy.
Tradycyjny portfel staje się powoli zbędnym balastem. Skoro całe finansowe zaplecze mieści się w kieszeni w postaci poręcznego urządzenia, noszenie wypchanej po brzegi portmonetki powoli przestaje mieć jakikolwiek sens.










