Zwyczajne życie wygląda dziś zupełnie inaczej niż dwadzieścia lat temu

0
2
Zwyczajne życie wygląda dziś zupełnie inaczej niż dwadzieścia lat temu

Dwie dekady temu zapach świeżego chleba w osiedlowym sklepiku wiązał się z szeleszczącą w dłoni papierową torbou i kilkoma monetami odliczonymi z portfela. Z oficjalnych danych GUS wynika, że w 2002 roku półkilowy bochenek na Podlasiu kosztował nieco ponad złotówkę. Dzisiaj ten sam produkt potrafi kosztować czterokrotnie więcej, ale to nie inflacja jest najbardziej szokującą zmianą, jaką przyniosły nam minione lata. Prawdziwa rewolucja wydarzyła się w naszej kieszeni.

Kiedy w 2004 roku startowało pierwsze cykliczne badanie polskiego internetu (dziś znane jako Mediapanel), sieć była czymś, do czego się „wchodziło” z namaszczeniem, najczęściej po godzinie 22, żeby nie blokować domowego telefonu stacjonarnego i nie płacić fortuny za impulsy Niezależnie od taryfy. Dzisiaj statystyczny Polak spędza w przestrzeni cyfrowej ponad 55 godzin tygodniowo – wynika z danych opublikowanych przez NordVPN. Jeśli podliczyć to brutalnie matematycznie, przy obecnej średniej długości życia wynoszącej w Polsce około 79-82 lata, niemal jedna trzecia naszego ziemskiego bytowania upływa w świecie online.

Telefon ważniejszy niż portfel

Przez lata portfel był najcenniejszą rzeczą, jakiej pilnowaliśmy w kieszeni czy torebce. Najnowsze badania konsumenckie, w tym m.in. opublikowany „Mobilny Portret Polaka” przygotowany przez Bank Millennium, pokazują całkowite odwrócienie tego trendu. Dawniej ponad połowa z nas uznała utratę gotówki i kart za gorszy scenariusz niż zgubienie komórki. Teraz role się odwróciły – dla większości to smartfon stał się absolutnym pępkiem świata.

Trudno się dziwić. Urządzenie, które kiedyś służyło głównie do pisania krótkich wiadomości SMS i dzwonienia z przerwami na ładowanie baterii trzymające się tydzień, przejęło role, o których dwadzieścia lat temu nikt nawet nie marzył. Trzymamy w nim dowód osobisty w aplikacji mObywatel, karty płatnicze, bilety na pociąg, klucze do samochodu oraz całą naszą prywatną i zawodową korespondencję. Zgodnie z badaniami, co dziesiąty młody człowiek nie potrafi wytrzymać bez telefonu nawet godziny, a po urządzenie sięgamy niemal natychmiast po przebudzeniu.

Jak zmieniła się nasza codzienna rzeczywistość

Zmiany widać na każdym kroku, wystarczy spojrzeć na twarde statystyki GUS oraz raporty rynkowe:

  • Czas w sieci: 20 lat temu internet służył głównie do czytania tekstów i sprawdzania poczty. Dziś generujemy gigabajty danych, a aplikacje streamingowe i social media pochłaniają większość naszego wolnego czasu.
  • Długość życia: Statystyki demograficzne pokazują, że żyjemy dłużej. Przeciętna długość życia w Polsce wynosi obecnie ok. 74,7 roku dla mężczyzn i 82 lata dla kobiet, co w porównaniu z początkiem lat 90. oznacza skok o blisko 7-8 lat.
  • Logistyka i transport: Dwadzieścia lat temu mapy papierowe wożono w schowku każdego auta, a znalezienie adresu w obcym mieście wymagało pytania przechodniów. Dziś nawigacja satelitarna w czasie rzeczywistym koryguje nasze trasę, a samochody stały się naszpikowanymi elektroniką komputerami na kołach.

Choć technologia ułatwiła nam załatwianie urzędowych spraw bez wychodzenia z domu i skróciła dystans do bliskich siedzących na drugim końcu świata, to jednocześnie całkowicie przemeblowała nasze nawyki. Dawniej nuda była naturalnym stanem ludzkiego umysłu – dziś każdą wolną sekundę w kolejce do kas czy na przystanku natychmiast zapełniamy bezmyślnym scrollowaniem ekranu.

Żyjemy szybciej, wygodniej i dłużej, ale granica między tym, co jest jeszcze normalnym korzystaniem z dobrodziejstw cywilizacji, a momentem, w którym to algorytmy zaczynają zarządzać naszym dniem, stała się wyjątkowo cienka.

Zostaw odpowiedź