Co dzieje się z pieniędzmi podczas zakupów w dyskoncie

Kiedy stoisz w kolejce do kasy, a skaner pika rytmicznie, przesuwając Twoje zakupy w stronę terminala płatniczego, rzadko myślisz o tym, co dzieje się z tymi pieniędzmi dalej. Widzisz sumę: 150, 200, może 300 złotych. Przykładasz kartę i gotowe. Pieniądze znikają z Twojego konta, a Ty wychodzisz z siatkami pełnymi jedzenia. Ale te pieniądze nie lądują w całości w wielkim sejfie prezesa sieci handlowej. One ruszają w niesamowicie skomplikowaną trasę, w której marża sklepu jest zaledwie małym przystankiem.
W Polsce rynek dyskontów to prawdziwe pole bitwy. Biedronka, Lidl, Netto czy rosnące w siłę polskie Dino walczą o każdy grosz. I to dosłownie. Żeby zrozumieć, co dzieje się z Twoją stówą wydaną na zakupy, musimy rozbić ją na czynniki pierwsze. Zaskakujące jest to, jak mało z tej kwoty zostaje w kieszeni właściciela sieci jako czysty zysk.
Gdzie ucieka Twoja stówa? Wielki podział
Wyobraźmy sobie paragon na równe 100 złotych. To nasza baza. Pierwszym, który wyciąga rękę po pieniądze, jest państwo. Podatek VAT w Polsce na żywność jest zróżnicowany, ale średnio przyjmuje się, że z każdych 100 złotych wydanych w koszyku mieszanym, około 5-8 złotych to podatek od towarów i usług. To pieniądze, które sklep tylko „przepuszcza” przez swoje konto i oddaje do urzędu skarbowego.
Zostaje nam około 92-95 złotych. Teraz czas na największego gracza: koszt wytworzenia produktów. To tutaj ląduje lwia część Twoich pieniędzy. Według raportów finansowych największych sieci handlowych w Polsce, koszt własny sprzedaży (czyli to, co sklep zapłacił rolnikom, przetwórcom i producentom za towar) pochłania zazwyczaj od 75% do 80% przychodów netto. Jeśli kupujesz markowe chipsy, płacisz za ich marketing i logo. Jeśli wybierasz markę własną dyskontu, więcej pieniędzy zostaje w łańcuchu logistycznym sieci.
Przykładowy podział 100 zł wydanych w dyskoncie:
| Kategoria | Szacunkowa kwota |
| Podatek VAT | ok. 6,00 zł |
| Zapłata dla dostawców i producentów | ok. 74,00 zł |
| Wynagrodzenia pracowników | ok. 8,00 zł |
| Energia, transport, logistyka | ok. 7,00 zł |
| Podatki (CIT, podatek handlowy) | ok. 2,00 zł |
| Czysty zysk (na rękę dla sieci) | ok. 3,00 zł |
Zysk na cienkiej linie. Dlaczego dyskonty tak walczą o cenę?
Patrząc na powyższą tabelę, możesz pomyśleć: „Tylko 3 złote zysku? To niemożliwe, przecież oni zarabiają miliardy!”. I masz rację. Jeronimo Martins Polska (właściciel Biedronki) w 2023 roku zanotował przychody na poziomie ponad 21,5 miliarda euro. Przy takiej skali te „marne” 3-4% marży netto zamieniają się w gigantyczne kwoty. W 2023 roku zysk netto Biedronki wyniósł setki milionów euro, ale to efekt skali, a nie wysokich cen jednostkowych.
Dyskonty działają na ekstremalnie niskich marżach. To dlatego tak bardzo zależy im na tym, żebyś kupił „wielosztuki”. Jeśli kupisz jedną puszkę kukurydzy, sklep zarobi na niej grosze. Jeśli kupisz trzy, koszt obsługi Twojej transakcji (praca kasjera, prąd w sklepie) pozostaje niemal ten sam, ale zysk kwotowy rośnie. To matematyka, która rządzi każdą alejką w sklepie.
Warto też wspomnieć o podatku handlowym. W Polsce sieci o dużych obrotach płacą dodatkową daninę od przychodu. Stawki to 0,8% od nadwyżki przychodu powyżej 17 mln zł do 170 mln zł miesięcznie oraz 1,4% od nadwyżki powyżej 170 mln zł. To kolejny „zjadacz” Twoich pieniędzy, który trafia prosto do budżetu państwa.
Ludzie i prąd, czyli ciche koszty lodówek
Kolejnym przystankiem dla Twoich pieniędzy są koszty operacyjne. Czy wiesz, co jest jednym z największych wydatków dyskontu zaraz po towarze i pracownikach? Energia elektryczna. Setki metrów kwadratowych oświetlenia, a przede wszystkim rzędy lodówek i zamrażarek, które muszą pracować 24 godziny na dobę. W dobie rosnących cen prądu, to właśnie ten element stał się dla sieci handlowych ogromnym wyzwaniem.
Pracownicy to kolejna duża pozycja. W ostatnich latach płaca minimalna w Polsce rosła skokowo, co zmusiło sieci takie jak Lidl czy Biedronka do regularnych podwyżek. Dziś początkujący kasjer w dużym mieście może liczyć na start na kwoty rzędu 4500-5000 zł brutto. Z Twojej stówy wydanej przy kasie, około 8-10 złotych idzie bezpośrednio na pensje, składki ZUS i ubezpieczenia osób, które ten towar wyłożyły na półkę i skasowały.
Dino – polski fenomen, który robi to inaczej
Ciekawym przypadkiem na polskim rynku jest Dino. Polska sieć, która rośnie szybciej niż grzyby po deszczu, ma nieco inny model finansowy. Dino jest właścicielem niemal wszystkich gruntów i budynków, w których znajdują się ich sklepy. Dzięki temu nie płacą czynszów zewnętrznym firmom. To pozwala im zachować nieco więcej pieniędzy wewnątrz firmy i reinwestować je w budowę kolejnych marketów. W 2023 roku przychody Dino Polska wzrosły o 28,1% rok do roku, osiągając poziom 25,7 mld zł. To pokazuje, że nawet w starciu z globalnymi gigantami, lokalny model zarządzania pieniędzmi może być niesamowicie efektywny.
Marki własne – tu zarabia się najlepiej
Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego dyskonty tak nachalnie promują swoje własne marki? Praliny, sery, wędliny czy środki czystości z logo, którego nie znajdziesz w innym sklepie, to dla sieci kura znosząca złote jajka. Kiedy kupujesz produkt znanej, globalnej marki, dyskont musi podzielić się zyskiem z tym producentem. Kiedy wybierasz markę własną, marża zostaje „w rodzinie”.
Sieć zamawia ogromną partię towaru bezpośrednio u producenta, często pomijając hurtowników i zbędnych pośredników. Dzięki temu mogą zaoferować Ci niższą cenę niż za produkt markowy, a jednocześnie sami zarobić na nim więcej. To właśnie marki własne pozwalają dyskontom utrzymywać rentowność w czasach, gdy ceny surowców i energii szaleją.
Twoje pieniądze w dyskoncie to paliwo dla ogromnej maszyny. Wspierają rolników (choć ci często narzekają na niskie ceny skupu), opłacają tysiące etatów, finansują transport setek ciężarówek każdej nocy i budują nowe sklepy w Twojej okolicy. Następnym razem, gdy zapłacisz za zakupy, spójrz na paragon nie jak na wyrok, ale jak na bilet wstępu do wielkiej globalnej gry, w której każdy grosz ma swoje precyzyjnie wyznaczone miejsce.










