Włochy walczą z wyludnieniem. Setki miasteczek szukają nowych mieszkańców

0
3
Włochy walczą z wyludnieniem. Setki miasteczek szukają nowych mieszkańców

Włoskie statystyki rzucają nowe światło na problem, z którym kraj ten zmaga się od lat. Według oficjalnych danych włoskiego urzędu statystycznego ISTAT, liczba ludności w kraju systematycznie spada i w perspektywie najbliższych dekad, a dokładniej do 2050 roku, może zmniejszyć się o kolejne niemal 4 miliony osób 1.2.3. To tak, jakby z mapy zniknęło całe duże miasto. W tym samym czasie wskaźnik dzietności oscyluje wokół niskiego poziomu 1.14 dziecka na kobietę 1.2.1. Młodzi ludzie uciekają z prowincji do dużych ośrodków w poszukiwaniu pracy, a małe miejscowości zostają ze starzejącą się społecznością.

Dlaczego włoskie wioski pustoszeją?

Głównym powodem, dla którego setki urokliwych osad zamieniają się w niemalże miasteczka duchów, jest po prostu brak perspektyw. Starsi mieszkańcy odchodzą, a nowe pokolenia wolą wielkie miasta na północy kraju lub emigrację zarobkową. W rezultacie domy zostają bez opieki, a szkoły czy lokalne sklepy zamykają się na dobre 1.1.3.

Szczególnie dotkliwie problem ten dotyka południowych regionów Włoch, znanych jako Mezzogiorno. Tamtejsze małe gminy tracą mieszkańców najszybciej, co bezpośrednio zagraża lokalnej kulturze i tradycji. Lokalne władze postanowiły jednak nie czekać bezczynnie na najgorszy scenariusz.

Słynne domy za 1 euro w praktyce

Najgłośniejszym sposobem na ratowanie sytuacji stał się program sprzedaży opuszczonych nieruchomości za symboliczną kwotę. W kolejnych miejscowościach, takich jak chociażby sycylijskie Naro, pojawiają się oferty zakupu starych kamienic za jedno euro 1.1.5. Pomysł brzmi jak gotowy scenariusz na film o beztroskim życiu w słonecznej Italii, ale rzeczywistość okazuje się nieco bardziej skomplikowana 1.1.2.

Kupujący musi liczyć się z tym, że symboliczna opłata to dopiero początek drogi 1.1.8. Nieruchomości wymagają zazwyczaj generalnych remontów, które pochłaniają ogromne sumy, a lokalne przepisy i biurokracja potrafią dać w kość 1.1.2. Do tego dochodzą ścisłe terminy na rozpoczęcie i zakończenie prac budowlanych oraz wymóg wpłacenia kaucji gwarancyjnej, która często wynosi około 5 tysięcy euro 1.1.5.

Gdzie pojawiają się schody?

Niektóre gminy boleśnie przekonały się, że sam pomysł nie wystarczy, by odmienić los regionu. Przykładowo, w miasteczku Patrica niedaleko Rzymu, mimo wystawienia dziesiątek opuszczonych domów, udało się sprzedać zaledwie kilka sztuk 1.1.6. Okazało się, że skomplikowana sytuacja prawna, nieuregulowane prawa spadkowe po zmarłych dawno temu właścicielach czy wręcz rodzinne spory skutecznie blokują jakiekolwiek transakcje 1.1.6.

Mimo to są też miejsca, gdzie program zadziałał wzorowo. Sycylijska Sambuca di Sicilia przyciągnęła inwestorów z całego świata, którzy przekształcili zrujnowane budynki w klimatyczne domki wakacyjne, pensjonaty oraz małe punkty usługowe 1.1.7. Kluczem do sukcesu okazało się w tym przypadku dobre przygotowanie urzędników, którzy wzięli na siebie część formalności i pomogli kupującym przebrnąć przez gąszcz przepisów.

Nowi mieszkańcy i cyfrowi nomadowie

Włochy nie polegają jednak wyłącznie na domach za symboliczne euro. W dobie powszechnej pracy zdalnej wiele regionów stawia na przyciąganie osób pracujących przez internet 1.2.2. Powstają inicjatywy oferujące wsparcie finansowe lub dopłaty dla każdego, kto zdecyduje się przenieść meldunek do zapomnianej górskiej lub wiejskiej gminy 1.2.2.

Tego typu programy pozwalają połączyć marzenie o spokojnym życiu bliżej natury z realnym ratowaniem lokalnych społeczności przed całkowitym zniknięciem. Choć walka z demograficznym trendem jest trudna, determinacja małych włoskich miasteczek pokazuje, że każde rozwiązanie jest dobre, by przywrócić życie do opuszczonych zaułków.

Zostaw odpowiedź