Najbardziej niezwykłe trasy kolejowe Europy

0
3
Najbardziej niezwykłe trasy kolejowe Europy

Europejska sieć kolejowa liczy ponad 220 tysięcy kilometrów torów, ale są takie odcinki, na widok których maszynista pewnie sam zwalnia, żeby pasażerowie zdążyli zrobić zdjęcia. Zapomnij o nudnych dojazdach do pracy. Czasami tory wyginają się w taki sposób, że inżynierowie musieli naginać prawa fizyki, a krajobraz za oknem zmienia się szybciej niż pogoda w górach.

Wystarczy spojrzeć na dane Eurostatu, żeby docenić skalę europejskiej infrastruktury kolejowej, gdzie państwa takie jak Luksemburg zelektryfikowały już blisko 97 procent swoich linii, a potęgi wysokich prędkości, jak Hiszpania czy Francja, odpowiadają za blisko 70 procent całego unijnego systemu dużych prędkości. Prawdziwa magia tkwi jednak tam, gdzie pociągi jadą powoli, a sama trasa staje się celem podróży.

Szwajcarski klasyk, czyli powolny taniec pośród lodowców

Glacier Express dumnie nosi tytuł najwolniejszego pociągu ekspresowego świata. Trasa między Zermatt a St. Moritz liczy 290 kilometrów, a skład pokonuje ją w nieco ponad siedem i pół godziny. Dlaczego tak wolno? Bo po drodze trzeba przeciąć aż 291 mostów i 91 tuneli.

To nie jest zwykła przejażdżka. Wagonami panoramicznymi wjeżdża się na przełęcz Oberalp na wysokość 2033 metrów nad poziomem morza. Koszty utrzymania takich tras w szwajcarskich Alpach są gigantyczne, co oczywiście przekłada się na ceny biletów, ale widok gigantycznych ścian lodowców dosłownie na wyciągnięcie ręki wyjaśnia, dlaczego chętnych nie brakuje przez cały rok.

Szkocki wiadukt i filmowa nostalgia

Kiedy pociąg rusza z Glasgow w stronę Mallaig, masz przed sobą linię znaną jako West Highland Line. To tutaj znajduje się słynny na całym świecie wiadukt Glenfinnan z dziewięcioma łukami wznoszącymi się nad doliną rzeki Shiel.

Z pewnością kojarzysz ten widok z filmów o Harrym Potterem, gdzie pociąg parowy mknie nad przepaścią. W rzeczywistości linia ta obsługuje zarówno nowoczesne składy, jak i zabytkowe parowozy. Surowy, deszczowy krajobraz Szkocji i wrzosowiska ciągnące się po horyzont budują klimat, którego nie da się podrobić w żadnym innym zakątku kontynentu.

Norweskie arcydzieło inżynierii

Z kolei w Norwegii znajdziesz Flåmsbanę, czyli jedną z najbardziej stromych normalnotorowych linii świata, obsługiwaną przy użyciu zębatki. Na odcinku zaledwie 20 kilometrów pociąg pokonuje różnicę wysokości wynoszącą prawie 860 metrów, wijąc się po zboczach fiordu Aurlandsfjord.

Trasa kolejowa Kraj Dystans / Czas Główna atrakcja
Glacier Express Szwajcaria ok. 290 km / 7.5h 291 mostów, 91 tuneli, przełęcz Oberalp
Bernina Express Szwajcaria – Włochy ok. 123 km / 4h Wpis na listę UNESCO, wiadukt Landwasser
Flåmsbana Norwegia ok. 20 km / 1h Strome zbocza fiordów, wodospad Kjosfossen
West Highland Line Wielka Brytania ok. 264 km / 5.5h Wiadukt Glenfinnan, szkockie dzikie tereny

Maszyniści zatrzymują się na chwilę przy huczącym wodospadzie Kjosfossen, żeby pasażerowie mogli wysiąść na drewniany peron w środku dziczy. Wilgotny wiatr od wody uderza w twarz, a huczący nurt rzeki zagłusza myśli. To moment, w którym technologia XIX wieku spotyka się z nienaruszoną norweską przyrodą.

Nie trzeba zresztą wyjeżdżać w Alpy czy do Skandynawii, żeby docenić urok torów prowadzonych z dala od autostrad. Wystarczy sprawdzić lokalne połączenia w Słowenii na trasie z Nova Gorica do Jesenic, by z okien pociągu podziwiać turkusową wodę rzeki Socza i alpejskie doliny. Kolej w Europie odzyskuje swój dawny blask nie tylko jako środek transportu, ale jako bilet do miejsc, do których zwykła droga asfaltowa po prostu nie dociera.

Zostaw odpowiedź