Ile kosztuje prowadzenie konta bankowego gdy przestajemy spełniać warunki promocji

0
1
Ile kosztuje prowadzenie konta bankowego gdy przestajemy spełniać warunki promocji

Większość z nas zakłada konto bankowe z myślą o prostej umowie – miało być darmowe, wygodne i bezobsługowe. Banki chętnie machają nam przed oczami zerem w tabeli opłat, ale w małym druku zawsze kryje się haczyk zwany warunkiem aktywności. Wystarczy zmienić pracę, rzadziej płacić plastikiem albo wyjechać na dłuższy urlop i przestać zerkać na stan rachunku, żeby mechanizm zwalniający z opłat przestał działać. Wtedy sielanka się kończy, a na konto wchodzi proza życia w postaci comiesięcznych prowizji.

Przeglądając aktualne tabele opłat i prowizji popularnych banków, szybko widać powtarzalny schemat. Standardowe koszty prowadzenia samego rachunku osobistego, gdy nagle przestajemy spełniać kryteria regularnych wpływności czy limitów transakcyjnych, oscylują najczęściej w granicach od 2,50 zł do nawet 10-15 zł miesięcznie. Do tego dochodzi obsługa karty debetowej, która bez wykonania np. pięciu transakcji lub wydania kilkuset złotych w miesiącu potrafi kosztować kolejne 5 do 10 zł. Niby niedużo, bo mówimy o kwotach rzędu kilkunastu złotych, ale w skali roku daje to sumę 150-200 zł, która po cichu wyparowuje z portfela.

Z punktu widzenia matematyki domowego budżetu to żaden dramatyczny cios, ale psychologicznie boli fakt płacenia za coś, co miało być darmowe. Co gorsza, jeśli zapomnimy o uśpionym rachunku na kilka lat – na przykład po zmianie banku na inny – zaniedbane konto może wygenerować zadłużenie, które po latach zaskoczy nas wezwaniem do zapłaty lub wizytą komornika. Instytucje finansowe nie mają sentymentów, gdy wchodzą w grę zapisy regulaminowe.

Warto zatem co jakiś czas zajrzeć w historię transakcji i upewnić się, czy nasze codzienne nawyki finansowe nadal pokrywają się z wymaganiami banku. Czasem wystarczy jeden stały zlecony przelew wewnętrzny ustawiony z innego konta, żeby system potraktował nas jako aktywnego klienta i automatycznie skasował nielubianą opłatę. Alternatywą jest też poszukanie instytucji oferujących konta całkowicie bezwarunkowo darmowe, gdzie nikt nie rozlicza nas z liczby wykonanych w sklepie płatności.

Zostaw odpowiedź