Dlaczego Polacy tak chętnie jeżdżą do Chorwacji samochodem

Chorwacja od lat nie traci na popularności i wciąż przyciąga tłumy podróżnych z Polski. Z danych Chorwacji Wspólnoty Turystycznej wynika, że w ciągu roku kraj ten odwiedza ponad 1,2 miliona naszych rodaków, a blisko trzy czwarte z nich dociera tam własnym autem . Choć ceny biletów lotniczych bywają kuszące, a siatka połączeń się rozwija , to właśnie samochód pozostaje ulubionym środkiem transportu na tej trasie. Dlaczego tak chętnie pakujemy walizki do bagażnika i ruszamy w drogę przez pół Europy?
Pełna niezależność na kołach
Największą siłą podróżowania samochodem jest święta swoboda. Nie musisz martwić się limitami bagażu, płacić fortuny za dodatkową walizkę czy dostosowywać się do sztywnego rozkładu lotów. Wrzucasz do środka tyle rzeczy, ile zmieści się w aucie, co przy wyjazdach z dziećmi bywa po prostu bezcenne.
Na miejscu własne auto daje też możliwość totalnej elastyczności. Zamiast siedzieć w jednym kurorcie, możesz codziennie jeździć na inną plażę, odwiedzić ukryte w głębi lądu miasteczka albo skoczyć na zakupy do większego marketu. Bez auta nad Adriatykiem jesteś uwiązany w jednym miejscu, a z własnymi czterema kółkami całe wybrzeże stoi przed Tobą otworem.
Magia drogi i zwiedzanie po drodze
Dla wielu osób sama podróż jest już częścią wakacyjnej przygody, a nie tylko niemiłym obowiązkiem do odklejenia. Trasa wiedzie przez malownicze tereny Czech, Austrii, Węgier czy Słowenii . Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zatrzymać się na kawę w urokliwym wiedeńskim zaułku czy rozprostować nogi nad jeziorem w Słowenii.
Taki road trip pozwala zobaczyć zupełnie nowe miejsca, których normalnie byś nie odwiedził, lecąc samolotem czarterowym. To świetny sposób na to, by zwykły urlop zamienić w ciekawą podróż pełną widoków za szybą samochodu.
Logistyka rodzinna i domowe zapasy
Statystyki pokazują, że sporą część wyjeżdżających stanowią rodziny z dziećmi. Pakowanie ekipy liczącej trzy czy cztery osoby do samolotu wiąże się z gigantycznym stresowaniem logistycznym i sporymi kosztami. W aucie po prostu układasz wszystko tetrisem i masz pewność, że wózek, ulubione zabawki i zapas ręczników zmieszczą się bez problemu.
Wielu kierowców docenia też możliwość spakowania prowiantu z Polski, co przy drożyźnie w turystycznych kurortach pomaga nieco odciążyć domowy budżet . Własny bagażnik przyjmie zarówno ulubioną kawę, jak i prowiant na drogę.
Koszty, które wciąż się kalkulują
Choć ceny paliwa, winiet oraz letnich opłat na chorwackich autostradach regularnie rosną, podróż autem w kilka osób nadal wychodzi korzystniej niż kupowanie kompletów biletów lotniczych dla całej rodziny . Gdy koszty paliwa i opłat drogowych rozbiją się na kilka osób, wydatki na dojazd stają się całkiem rozsądne.
Do tego na miejscu odpada nam drogi wynajem samochodu. Wynajęcie auta na lotnisku w Chorwacji potrafi mocno uderzyć po kieszeni, zwłaszcza w szczycie sezonu wakacyjnego. Mając własny środek transportu, problem ten znika całkowicie.
Poczucie pełnego bezpieczeństwa
Dojazd własnym autem daje też specyficzny komfort psychiczny. Drogi w krajach tranzytowych oraz w samej Chorwacji są nowoczesne, dobrze oznakowane i bezpieczne. Strefa Schengen sprawia, że przekraczanie granic przypomina dziś głównie symboliczny przejazd przez puste punkty kontrolne, co mocno przyspiesza całą wyprawę .
Wszystko to sprawia, że Polacy chętnie wracają do sprawdzonego schematu. Chorwacja na kołach to synonim udanego urlopu na własnych zasadach, który mimo upływających lat i zmieniających się trendów w turystyce wciąż trzyma się mocno.










