Ile samochodów przejeżdża dziennie przez polskie autostrady

0
2
Ile samochodów przejeżdża dziennie przez polskie autostrady

Gdy ruszamy w dłuższą trasę, rzadko zastanawiamy się nad tym, jak wielka machina dba o to, byśmy sprawnie dotarli do celu. Polskie drogi szybkiego ruchu w ostatnich latach mocno się zmieniły i dzisiaj wyglądają zupełnie inaczej niż jeszcze dekadę temu. Zgodnie z oficjalnymi danymi Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, średnie natężenie ruchu na polskich autostradach wynosi obecnie około 38,5 tysiąca pojazdów na dobę. To niemal dwa i pół raza więcej niż średnia dla wszystkich dróg krajowych w kraju.

Ile samochodów jeździ po polskich autostradach?

Statystyki pokazują bardzo wyraźny wzrost natężenia ruchu na głównych korytarzach transportowych. Porównując najnowsze dane z wcześniejszymi pomiarami, ruch na drogach krajowych wzrosł o około 10 procent, a na trasach o znaczeniu międzynarodowym nawet o 19 procent. Oznacza to, że nasza sieć drogowa musi radzić sobie z coraz większą liczbą aut, co szczególnie widać w pobliżu dużych aglomeracji miejskich.

Nie każda autostrada w Polsce jest jednak tak samo zatłoczona, bo różnice bywają gigantyczne. Podczas gdy jedne odcinki pękają w szwach i ledwo mieszczą jadące jeden za drugim auta, inne przypominają lokalne drogi o minimalnym ruchu. Wszystko zależy od tego, przez jaki region przebiega dana trasa i czy służy ona jako codzienne dojazdy do pracy, czy jako korytarz tranzytowy.

Najbardziej obciążone odcinki i królowie korków

Gdy szukamy miejsc, gdzie ruch jest największy, musimy spojrzeć w okolice Warszawy oraz na Śląsk. Według pomiarów GDDKiA, na niektórych fragmentach tras ekspresowych i obwodnic wokół stolicy, takich jak droga S8 czy S2, natężenie ruchu potrafi osiągać od 110 do nawet blisko 200 tysięcy pojazdów na dobę. Podobnie wygląda sytuacja na kluczowych odcinkach autostrady A4 na Śląsku, gdzie w okolicach Katowic przejeżdża codziennie ponad 100 tysięcy aut.

Tak ogromne liczby pokazują, że polskie aglomeracje stały się prawdziwym centrum krajowego transportu. Kierowcy codziennie utknięci w godzinach szczytu doskonale wiedzą, że przepustowość tych miejsc zbliża się do swoich granic. Nic więc dziwnego, że zarządcy dróg planują już kolejne inwestycje, poszerzenia jezdni oraz modernizacje węzłów, by rozładować największe zatory.

Ciche trasy, czyli gdzie na autostradzie jest niemal pusto

Zupełnie inaczej wygląda rzeczywistość na krańcach naszego kraju, gdzie ruch zamiera i przypomina sielski krajobraz. Najbardziej jaskrawym przykładem jest wschodni odcinek autostrady A4 w okolicach Przemyśla. Przejeżdża tam średnio zaledwie około 2,5 tysiąca pojazdów na dobę, co w przeliczeniu na godziny daje zaledwie nieco ponad sto aut na godzinę. Podobne wyniki notują wybrane odcinki dróg ekspresowych przy wschodniej granicy.

Podsumowując te codzienne statystyki, polski transport drogowy wyraźnie przyspiesza i bierze na siebie coraz większy ciężar. Autostrady stały się kręgosłupem gospodarki, który łączy nas z resztą Europy, choć dysproporcje między ruchliwymi metropoliami a spokojną prowincją pozostają ogromne.

Zostaw odpowiedź