Jak działa terminal kontenerowy w Gdańsku

0
1
Jak działa terminal kontenerowy w Gdańsku

Gdy myślisz o wielkim porcie, pewnie widzisz mnóstwo stalowych pudełek poukładanych jedne na drugich. Terminal kontenerowy w Gdańsku, znany jako Baltic Hub (dawniej DCT Gdańsk), to gigantyczna machina logistyczna, która działa niczym sprawnie naoliwiony zegarek. To właśnie tędy przepływa ogromna część towarów trafiających później do sklepów w całej Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej.

Jak duży jest ten gdański gigant?

Skala działania gdańskiego terminala robi wrażenie, zwłaszcza gdy spojrzymy na suche liczby. W 2025 roku Baltic Hub ustanowił historyczny rekord, obsługując ponad 2,7 miliona TEU (czyli standardowych kontenerów dwudziestostopowych). Taki wynik to zasługa ciągłych inwestycji, w tym uruchomienia nowoczesnego nabrzeża T3, które zwiększyło całkowitą przepustowość obiektu do poziomu około 4,5 miliona TEU rocznie.

Co ciekawe, do portu regularnie przypływają największe statki kontenerowe świata, mierzące nawet 400 metrów długości. Dzięki głębokowodnym nabrzeżom sięgającym kilkunastu metrów, gigantyczne jednostki z Azji mogą bez problemu docierać prosto do Gdańska. Dawniej takie giganty zatrzymywały się w zachodniej Europie, a stamtąd ładunki trzeba było mniejszymi statkami wozić dalej.

Krok po kroku, czyli droga kontenera

Cały proces zaczyna się w momencie, gdy wielki statek oceaniczny zbliża się do gdańskiego nabrzeża. Olbrzymie suwnice nabrzeżowe, zwane potocznie STS-ami, zaczynają swoją pracę, ściągając metalowe pudła z pokładu z chirurgiczną precyzją. Każde takie uderzenie dźwigu to setki ton przemieszczanego ładunku, który musi trafić w wyznaczone miejsce.

Gdy kontener znajdzie się już na lądzie, przejmują go specjalne pojazdy oraz suwnice placowe typu RTG. Układają one towar w odpowiednich sektorach terminala, tworząc gigantyczne, kolorowe klocki domina. Na tym etapie kluczowa jest cyfryzacja, bo systemy informatyczne śledzą każdy pojedynczy kontener, żeby nic nie zaginęło w tym tłumie.

Stamtąd w świat: droga lądowa

Zostawienie towaru na placu to dopiero połowa sukcesu, bo trzeba go jeszcze doręczyć do ostatecznego odbiorcy. Terminal w Gdańsku jest mocno połączony z siecią dróg krajowych oraz liniami kolejowymi. Pociągi towarowe odjeżdżają stąd regularnie, zabierając tysiące ton ładunków w głąb lądu.

Rozbudowa bocznic kolejowych pozwala na obsługę setek tysięcy kontenerów rocznie bez tworzenia zatorów. Kierowcy ciężarówek również wiedzą, że czas to pieniądz, dlatego systemy awizujące wizyty pozwalają sprawnie wjechać na teren terminala, odebrać towar i ruszyć w trasę. W ten sposób gdański port spaja transport morski, kolejowy oraz drogowy w jeden spójny organizm.

Zostaw odpowiedź