Tunezja wraca do gry o europejskiego turystę. Hotele konkurują ceną z Turcją

0
1
Tunezja wraca do gry o europejskiego turystę. Hotele konkurują ceną z Turcją

Planowanie urlopu w ostatnich sezonach potrafi przyprawić o ból głowy. Ceny nad polskim morzem czy w popularnych europejskich kurortach potrafią skutecznie odstraszyć, a tradycyjne hity, takie jak Turcja czy Grecja, z roku na rok stają się coraz droższe. W tej sytuacji wielu podróżnych zaczyna rozglądać się za alternatywami, które nie zrujnują domowego budżetu. Na tym zamieszaniu mocno korzysta afrykański kierunek, który przez pewien czas nieco zniknął z radarszy wczasowiczów.

Tunezja znów na fali. Dlaczego Polacy wracają do północnej Afryki?

Statystyki biur podróży pokazują wyraźnie, że Tunezja przeżywa swój wielki powrót. Kraj ten ma do zaoferowania dokładnie to, czego szuka zmęczony codziennością turysta – pewną pogodę, szerokie piaszczyste plaże oraz hotele nastawione na wygodny wypoczynek. Miejsca takie jak Hammamet, Sousse czy wyspa Djerba znów zapełniają się gośćmi z całej Europy.

Wiele osób zadaje sobie pytanie, co właściwie stoi za tym nagłym zwrotem akcji. Odpowiedź jest zaskakująco prosta i sprowadza się do tego, co portfele lubią najbardziej, czyli do kalkulacji kosztów. Kiedy pobyt w Turcji czy w Egipcie zaczyna kosztować krocie, tunezyjskie hotele wyciągają As z rękawa w postaci rozsądnych stawek.

Wojna cenowa na rynku turystycznym. Hotele grają o stawkę

Turcja przez lata była absolutnym królem wakacji All Inclusive. Olbrzymia baza noclegowa i potężne zaplecze robiły swoje. Jednak wysoka inflacja i rosnące koszty utrzymania sprawiły, że tureckie kurorty musiały podnieść ceny. I tu na scenę wkracza Tunezja ze swoją agresywną polityką cenową. Lokalni hotelarze doskonale zrozumieli, że mogą przyciągnąć klientów szukających tańszych alternatyw dla tureckich ośrodków.

Różnice widać gołym okiem przy przeglądaniu ofert biur podróży. Za tygodniowy urlop w formule All Inclusive w przyzwoitym standardzie zapłacimy w Tunezji znacznie mniej niż w wielu konkurencyjnych miejscach. Co ważne, niższa cena nie oznacza od razu spania w budzie z dykty. Tunezyjskie kurorty oferują całkiem spore zaplecze basenowe, animacje oraz bliskość morza, które niczym nie ustępują tym z sąsiednich krajów.

Co z standardem? Jak w praktyce wygląda wypoczynek w tunezyjskim hotelu?

Często można usłyszeć opinie, że afrykańskie gwiazdki w hotelach trzeba traktować z przymrużeniem oka. Owszem, baza noclegowa bywa różnorodna i obok nowoczesnych resortów trafiają się starsze budynki wymagające odświeżenia. Jednak kluczem do udanego wyjazdu jest dokładne czytanie opinii innych podróżnych, a nie ślepe patrzenie na liczbę gwiazdek przy nazwie obiektu.

Warto pamiętać, że kurorty w takich miejscach jak Port El Kantaoui czy Monastyr potrafią pozytywnie zaskoczyć kulturą obsługi i smacznym jedzeniem. Lokalne jedzenie mocno czerpie z kuchni śródziemnomorskiej i arabskiej, co daje ciekawe połączenia smakowe. Jeśli trafisz na dobrą ofertę last minute, stosunek jakości do ceny wypada naprawdę korzystnie.

Dla kogo to dobry wybór?

Tunezja świetnie sprawdzi się u osób, które chcą spędzić tydzień lub dwa w słońcu, nie martwiąc się gotowaniem i wydawaniem fortuny na każdym kroku. To kierunek dobry zarówno dla rodzin z dziećmi, które szukają hoteli z aquaparkami, jak i dla par pragnących po prostu poleniuchować nad wodą. Jeśli więc szukasz odmiany i chcesz sprawdzić, czy da się spędzić urlop taniej niż w Turcji, tunezyjskie wybrzeże zdecydowanie jest teraz w grze.

Zostaw odpowiedź